(Oto wykaz wszystkich
stron z TEGO serwera, w zestawieniu językowym - w 8 językach.
Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij
na nią aby ją uruchomić:)
(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić
z "Menu 1" poprzez kliknięcie na
"Menu 2".)
Oto wykaz wszystkich moich stron
ze wszystkich serwerów. Strony te najpierw zestawione są językami
(tj. jako strony po polsku,
angielsku, niemiecku,
francusku, hiszpańsku,
włosku, grecku, oraz
rosyjsku.) Dla każdego zaś języka strony zestawione
są przedmiotowo.
Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij
na nią aby ją uruchomić:
(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić
z "Menu 1" poprzez kliknięcie na
"Menu 4".)
Energia. Nie możemy jej zobaczyć, jednak potrzebujemy
jej desperacko. Faktycznie to dla naszej cywilizacji
jest ona jak tlen. Wymarlibyśmy bez niej. Jednak aby
ją mieć, musimy ją wygenerować a następnie dostarczyć
do naszych domów. To zaś oznacza niezdrowe linie
wysokiego napięcia, niebezpieczne zbiorniki paliwa, rachunki,
inflację, podatki, zaciemnienia, niepewność, szantaż ekonomiczny,
zależność, agresje, wojny, itd., itp. Co jednak by się stało gdybyśmy
mogli zapakować czystą energię do "konserw" i przechowywać
w nich tak długo jak nam się podoba (tak jak to miało
miejsce z bibilijną Arką Przymierza). Faktycznie też
istnieje już wynalazek, który wyjaśnia jak tego dokonać.
Nazywa się on "Komora Oscylacyjna". Wszystko więc
co trzeba jeszcze uczynić aby uzyskać takie "konserwy"
do pakowania i przechowywania czystej energii, to
zbudować działające prototypy owych Komór Oscylacyjnych.
Część #A:
Informacje wprowadzające tej strony:
#A1.
Jakie są cele tej strony:
Głównym celem niniejszej strony
internetowej oraz materiału ilustracyjnego
który ukazałem tutaj czytelnikowi,
jest wyjaśnienie czytelnikowi czym
jest tzw. "komora oscylacyjna" oraz
jakie korzyści nasza cywilizacja
uzyska poprzez jej zbudowanie.
Część #B:
Przedstawmy sobie urządzenie opisywane na tej stronie:
#B1.
Co to takiego owa "komora oscylacyjna":
Wyobraźmy sobie kryształową kostkę stanowiacą
nowe urzadzenie do produkcji super-silnego pola magnetycznego. Wyglądałaby
ona jak idealnie ukształtowany kryształ jakiegoś przeźroczystego minerału,
lub jak sześcian wyszlifowany ze szkła i ukazujący swe wnętrze poprzez przeźroczyste
ścianki. Przy wielkości nie większej od poręcznej kostki Rubika wytwarzałaby ona
pole setki tysięcy razy przewyższające pola produkowane dotychczas na Ziemi,
włączając w to pola najsilniejszych współczesnych dźwigów magnetycznych czy
najpotężniejszych elektromagnesów w laboratoriach naukowych. Gdybyśmy kostkę
taką wzięli do ręki, wykazywałaby ona zdumiewające własności. Przykładowo,
mimo swych niewielkich rozmiarów byłaby ona niezwykle "ciężka" i przy jej
przesterowaniu na pełny wydatek magnetyczny nawet najsilniejszy atleta nie
byłby w stanie jej udżwignąć. Jej "ciężar" wynikałby z faktu, iż wytwarzane
przez nią potężne pole magnetyczne powodowałoby jej przyciąganie w kierunku
Ziemi, a przez to do jej rzeczywistego ciężaru dodawałaby się wytworzona w
ten sposób siła jej oddziaływań magnetycznych z polem ziemskim. Byłaby ona
też oporna na nasze próby obracania i podobnie jak igła magnetyczna zawsze
starałaby się zwrócić w tym samym kierunku. Gdybyśmy jednak zdołali ją obrócić
w położenie dokładnie odwrotne do tego jakie sama starałaby się przyjmować,
wtedy ku naszemu zdumieniu zaczelaby nas unosić w powietrze (tj. zaczęłaby
nas "lewitować" w dokładnie taki sam sposób jak bibilijna "Arka Przymierza"
czyniła to z "Lewitami" czyli z kapłanami którzy zwykli ją przenosić z miejsca
na miejsce). Ta niezwykła kostka sama jedna jest więc w stanie napędzać nasze
wehikuły.
To niezwykłe urządzenie nazywane jest
"komora oscylacyjna". Jest ona opisana
w tomie 2 monografii
[1/4]
o tytule "Zaawansowane urządzenia magnetyczne",
udostępnianej nieodpłatnie za pośrednictwem
niniejszej strony iternetowej. Samo owo urządzenie
posiada potencjał aby już wkrótce stać się jednym
z najważniejszych urządzeń technicznych naszej cywilizacji.
Jej zastosowania mogą być wszechstronne. Począwszy od akumulatorów energii
o obecnie trudnej do wyobrażenia pojemności (np. komora o wielkości kostki
do gry będzie w stanie zaspokoić zapotrzebowanie na energię ogromnych miast
czy fabryk), poprzez urządzenia napędowe jakie umożliwią szybowanie w przestrzeni
naszych wehikułów, osób, budynków a nawet mebli, a skończywszy na wypełnianiu
funkcji prawie wszystkich naszych obecnych urządzeń przetwarzających energie,
takich jak latarka, grzejnik, silnik spalinowy, ogniwo termoelektryczne, silnik
elektryczny, generator elektryczności, transformator, magnes, oraz wiele innych.
Znaczenie komory oscylacyjnej dla naszej sfery technicznej będzie mogło być
tylko porównane do znaczenia komputerów dla naszej sfery intelektualnej.
Komora oscylacyjna jest ogromnie
użytecznym urządzeniem wartym poświęcenia mu uwagi. Jest ona opisana na
niniejszej stronie internetowej. Zalecałbym rzucenie okiem na to niezwykłe
urządzenie, jako że w niedalekiej przyszłości być może będzie ono
wypełniało techniczne przeznaczenie ludzkości.
Niniejsza strona internetowa podsumowuje najbardziej
istotne informacje na temat owej komory oscylacyjnej.
Rys. #B1: Wygląd ogólny "komory oscylacyjnej".
Powyżej pokazana została komora oscylacyjna tzw.
"pierwszej generacji" o kształcie przeźroczystej kostki
sześciennej pustej w środku. Linią przerywaną zaznaczono
kwadratowe kolumny niewidzialnego dla oczu pola magnetycznego
buchającego z podłogi i sufitu tej przeźroczystej kostki.
Pole to rozprzestrzenia się wzdłuż osi magnetycznej "m"
tej komory. Literami N, S oznaczona została biegunowość
tego pola.
Oryginalnie powyższy rysunek pokazany
był w lewej części "rys. S6" z monografii [1/4].
Na naszym poziomie rozwoju dostępne są przeźroczyste
materiały izolacyjne, które również posiadają dużą wytrzymałość
mechaniczną oraz są magnetycznie obojętne. Jednym z najpowszechniej
występujących ich przykładów jest zwykłe szkło czy pleksiglas.
Jeśli więc obudowę (ścianki) komory oscylacyjnej zbudować z takich
właśnie przeźroczystych izolatorów, wtedy użytkownik mógłby obserwować
procesy zachodzące w jej wnętrzu, np. przeskoki iskier elektrycznych,
gęstość energii ciągle zawartej w komorze, działanie sterowania, itp.
Współczesna elektronika wytworzyła również zapotrzebowanie na przeźroczyste
przewodniki. Już obecnie takie przewodniki można spotkać w niektórych
zegarkach elektronicznych i kalkulatorkach. Jakość tych przeźroczystych
przewodników z czasem będzie ulegała poprawie, wkrótce więc prawdopodobnie
możemy się spodziewać, iż ich własności elektryczne będą porównywalne do
tych z dzisiejszych metali. Załóżmy więc, że w chwili zbudowania pierwszych
działających komór oscylacyjnych ich budowniczowie będą już w stanie
wykonać je w całości z owych przeźroczystych materiałów (tj. zarówno
izolatorów jak i przewodników). Stąd zaciekawiony obserwator działania
takich komór zobaczyłby przed sobą typowy "kryształ", tj. lśniącą
kostkę sześcienną całą wyszlifowaną z przeźroczystego materiału - patrz
"Rys. #B1" powyżej, lub "Rys. #K1" poniżej.
Wzdłuż wewnętrznych powierzchni tej kryształowej kostki, jasno-złociste
oscylujące iskry będą migotały. Iskry te sprawią wrażenie zamrożonych
w tych samych pozycjach,
aczkolwiek od czasu do czasu dokonujących nagłych poruszeń jak
kłębowisko uśpionych ognistych węży. Ich drogi będą ciasno przylegały
do wewnętrznych powierzchni ścianek komory, dociskane do nich przez
elektromagnetyczne siły odchylające omówione w punkcie #C1 (patrz tam
podpunkt #1) tej strony. Wnętrze kostki będzie wypełnione potężnym
pulsującym polem magnetycznym oraz rozrzedzonym gazem dielektrycznym.
Pole to, gdy obserwowane z kierunku prostopadłego do jego linii sił,
będzie pochłaniało światło. Stąd sprawi ono wrażenie gęstego czarnego
dymu wypełniającego wnętrze tego przeźroczystego kryształu.
Jest łatwe do zauważenia, że iskry
elektryczne posiadają jakąś magiczną moc nad ludźmi. Kiedy na wystawie
naukowej, albo podczas "dni otwartych" w laboratoriach, demonstrator
uruchomi którąś z maszyn wytwarzających iskry, przykładowo cewkę Tesli,
cewkę indukcyjną, lub maszynę Van de Graaff'a, widzowie nieodparcie
przyciągani są do tego pokazu (tj. niemal "grawitują" do niego).
Trzaski wyładowań i błyski iskier zawsze posiadały jakąś tajemniczą,
hipnotyczną moc jaka działa na każdego i jaka dostarcza niezapomnianych
wrażeń. Potęga emanująca z wnętrza komory oscylacyjnej podobnie będzie
przykuwała uwagę i wyobraźnię ludzi patrzących na jej działanie.
Przyszli obserwatorzy tego urządzenia będą mieli odczucie patrzenia
bardziej na jakieś żyjące stworzenie, zajęte wykonywaniem swoich
fascynujących i tajemniczych czynności życiowych, niż na kawałek
maszyny zajętej zwykłym procesem swego działania. Ogrom energii złapanej,
okiełznanej, i przyczajonej we wnętrzu komory oscylacyjnej będzie
fascynował widzów, pozostawiając ich z szeroką gamą żywych odczuć,
wpisanych na zawsze do ich pamięci.
* * *
Obserwując ten niepozorny przeźroczysty
kryształ, osoba patrząca będzie prawdopodobnie miała trudności z
wyobrażeniem sobie, iż aby osiągnąć moment swojego narodzenia,
owo urządzenie, tak przecież proste w kształtach, wymagało gromadzenia
ludzkiej wiedzy i doświadczeń przez ponad 2000 lat.
* * *
Zauważ że można zobaczyć powiększenie
każdej fotografii z niniejszej strony internetowej. W tym celu wystarczy zwykle
kliknąć na tą fotografię. Ponadto większość tzw. browser'ów które obecnie
są w użyciu, włączając w to populany "Internet Explorer", pozwala na
załadowanie każdej ilustracji do swojego
własnego komputera, gdzie można jej się do woli przyglądać, gdzie daje się ją
zredukować lub powiększyć, a także gdzie ją można wydrukować za pomocą posiadanego
przez siebie software graficznego.
#B2.
Monografie i materiały źródłowe opisujące "komorę oscylacyjną":
W chwili obecnej, dokładne opisy "komory
oscylacyjnej" dostępne są już w aż trzech
odmiennych generacjach monografii
poświęconych temu urządzeniu.
Ponieważ każda z tych generacji powstała
w odmiennym czasie, zaś wiedza o owej
komorze rozwija się nieustannie przez cały
ów okres, poziom aktualności tych generacji
jest nieco różny.
Najnowszą, a stąd również najbardziej aktualną
generacją monografii o "komorze oscylacyjnej",
jest drugi tom z serii moich monografii naukowych
które we wszystkich referencjach oznaczane są
symbolem
[1/5].
Nosi ona tytuł
Zaawansowane urządzenia magnetyczne.
(Jej symbol [1/5] wyjaśnia, że monografie z owej serii
należą do grupy [1] najważniejszych moich monografii,
oraz że w owej grupie [1] są one już piątym wydaniem [/5].)
Monografie z serii [1/5] zaczęły być aktualizowane
i przepracowywane w 2007 roku, zaś proces ich
udoskonalania trwa do dzisiaj. W owej serii [1/5]
najważniejsze opisy komory oscylacyjnej są zawarte
w monografii nr 2 o tytule włąśnie "komora oscylacyjna".
Niektóre z tematów owej monografii nr 2 są dodatkowo
poszerzone w monografiach nr 3 (o magnokrafcie)
nr 11 (o wehikulach czasu), oraz nr 14
(o dowodach używania komór oscylacyjnych na Ziemi).
Ponadto z komorą oscylacyjną ma też związek monografia
nr 10 z owej serii
[1/5],
w której omawiane są urządzenia do
generowania i transformowania energii.
Nieco starszą generacją monografii o komorze
oscylacyjnej jest moja poprzednia najważniejsza
monografia naukowa oznaczana symbolem
[1/4] -
też nosząca tytuł
Zaawansowane urządzenia magnetyczne.
Stanowi ona poprzednie, czwarte wydanie owej
najnowszej monografii [1/5]. Monografia [1/4] jest
upowszechniana już od 2001 roku. Ponieważ jej
organizacja jest symetryczna (i bardzo podobna)
do organizacji najnowszej monografii [1/5], jej
najważniejsze opisy komory oscylacyjnej też
zawarte zostały w tomie 2. Z kolei podręczniki
uzupełniające i poszerzające są zawarte w tomach
3 i 11. W końcu owe urządzenia do
generowania i konwersji energii
opisane są tam w tomie 10.
Najstarszą generacją podręczników na temat
komory oscylacyjnej reprezentuje moja monografia
naukowa oznaczana symbolem
[2] -
nosząca tytuł
Komora oscylacyjna czyli magnes jaki wzniesie nas do gwiazd.
Monografia ta faktycznie była pierwszym pełnym
podręcznikiem opisującym to cudowne urządzenie,
upowszechnianym już od 1994 roku. Kiedy więc
w przyszłości zakończona zostanie aktualizacja
monografii [1/5], zapewne ewolucja komory oscylacyjnej
zajdzie już aż tak daleko, że trzeba będzie zaktualizować
też ową pierwszą monografię na jej temat oznaczaną symbolem [2].
Wszystkie te (gratisowe) opisy komory oscylacyjnej
można sobie załadować za darmo z niniejszej strony
internetowej, a także z dowolnej innej totaliztycznej
strony. Aby je załadować wystarczy kliknąć na
ich (zielony) link na tej stronie, lub kliknąć na ich
pozycję w menu, potem zaś zrealizować instrukcje
które się wówczas pojawią na ekranie.
Komora oscylacyjna jest też opisana na licznych
stronach internetowych. Przy braku poręcznych
linków do owych stron, łatwo można je odszukać
poprzez wpisanie słów kluczowych "komora
oscylacyjna" do wyszukiwarki
Google.pl.
Oprócz niniejszej strony
oscillatory_chamber_pl.htm - o komorze oscylacyjnej,
najwięcej informacji na jej temat zawierają także
totaliztyczne strony
eco_cars_pl.htm - o bezspalinowych samochodach naszej przyszłości (patrz tam punkty #D1 do #D5),
immortality_pl.htm - o nieśmiertelności i życiu bez końca osiągalnych już dzisiaj (patrz tam punkty #E1 do #G2), oraz
propulsion_pl.htm - o zaawansowanych napędach magnetycznych wehikułów latających (patrz tam punkty #D1 i #D2).
Jednym z licznych internetowych źródeł na
temat komory oscylacyjnej, jest filmowy raport
włoskiej grupy rozwojowej która pracuje nad
zbudowaniem tej komory. Raport ten można
zobaczyć m.in. pod adresem
http://video.google.it/videoplay?docid=-6524822319379322289&hl=it.
Część #C:
Uzasadnienie dla absolutnej potrzeby zbudowania "komory oscylacyjnej" przez naszą cywilizację:
#C1.
Dlaczego komory oscylacyjne muszą zastapić elektromagnesy:
Obserwując osiągniecia naszej wiedzy
i techniki w jednej dziedzinie, np. przemyśle spożywczym, bez zastanowienia
zakładamy, że nasz postęp jest równie efektowny we wszystkich kierunkach.
Tymczasem istnieją działy techniki gdzie nie nastapił prawie żaden postęp
od niemal dwóch stuleci i gdzie ciagle drepczemy w kółko w tym samym miejscu.
Aby uświadomić sobie jeden z najbardziej powszechnie spotykanych przykładów
takiego zastoju, zadajmy teraz pytanie: "Jakiż to postęp dokonany został
ostatnio w zakresie zasad wytwarzania sterowalnych pól magnetycznych?"
Zaskakująco, odpowiedź jest: "żaden". W dobie eksploracji Marsa, do
wytwarzania pola magnetycznego ciągle wykorzystujemy dokładnie tą samą
zasadę jaka wykorzystywana była w tym celu przed ponad 170 lat, tj.
zasadę odkrytą w 1820 roku przez duńskiego profesora Hans'a Oersted'a
i polegającą na wykorzystaniu efektów magnetycznych prądu elektrycznego
przepływającego przez zwoje przewodnika. Urządzenie wykorzystujące tą
zasadę, nazywane "elektromagnesem", jest obecnie jednym z najbardziej
archaicznych wynalazków ciągle w powszechnym użyciu z powodu braku
lepszego rozwiązania. Aby zrozumieć jak przestarzałe jest działanie
elektromagnesu wystarczy posłużyć się następującym przykładem: gdyby
nasz postęp w rozwoju urządzeń napędowych równał się postępowi w rozwoju
urządzeń do wytwarzania pól magnetycznych, wtedy naszym jedynym wehikułem
ciągle pozostawałaby lokomotywa parowa.
Elektromagnesy posiadają cały szereg
wad wrodzonych. Wady te uniemożliwiają podniesienie ich wydatku ponad
określony, i to stosunkowo niski, poziom. Ich usunięcie nie jest możliwe
w żaden sposób, ponieważ wynikają one z samej zasady działania tych
urządzeń. Poniżej dokonany zostanie przegląd najważniejszych z owych
nieusuwalnych wad elektromagnesów. Ich bardziej dokładne omówienie
przytoczone jest w podrozdziale C6 z tomu 2 monografii [1/4]. (Ów
podrozdział C6 z [1/4] poświęcony jest prezentacji zasad na jakich
każda z poniższych wad wyeliminowana została w działaniu komory
oscylacyjnej.)
#1. Elektromagnesy formują potężne
elektromagnetyczne siły odchylające. Siły te napinają ich zwoje w
kierunku promieniowym starając się rozerwać te zwoje na strzępy. Siły
te formowane zostają w rezultacie wzajemnego oddziaływania pomiędzy
polem magnetycznym wytwarzanym przez dany elektromagnes, a zwojami
przewodnika jaki wytworzył to pole. Pole to, zgodnie z działaniem
"reguły lewej ręki" często zwanej także "efektem silnika", stara się
wypchnąć zwoje wytwarzającego je przewodnika ze swego zasięgu.
Elektromagnetyczne siły odchylające uformowane w ten sposób są więc
identycznego rodzaju jak te wykorzystywane w zasadzie działania silników
elektrycznych. Aby zabezpieczyć elektromagnes przed rozerwaniem na strzępy,
owym wewnętrznym elektromagnetycznym siłom odchylającym musi przeciwstawiać
się jakaś fizyczna konstrukcja zewnętrzna. Konstrukcja ta balansuje swoją
mechaniczną wytrzymałością siły odchylające wynikające z wydatku danego
elektromagnesu. Konstrukcja owa oczywiście zwiększa wydatnie wagę każdego
silniejszego elektromagnesu. Więcej jednak, jeśli przepływ prądu w elektromagnesie
przewyższy określony poziom, wtedy owe siły odchylające wzrastają do
takiej wartości, iż żadna fizyczna konstrukcja nie jest już w stanie im
się oprzeć. Dlatego też powodują one eksplodowanie zwojów danego
elektromagnesu. W ten sposób zbyt duże zwiększenie wydatku dowolnego
elektromagnesu zwykle kończy się jego samo-zniszczeniem poprzez
eksplodowanie. Takie eksplozje elektromagnesów są dosyć częstym
zdarzeniem w laboratoriach badawczych. Stąd co potężniejsze z owych
urządzeń montowane są w specjalnych bunkrach wyciszających skutki
ich ewentualnej eksplozji.
#2. Wymogiem elektromagnesów
jest bezustanne zaopatrywanie w energię elektryczną - jeśli
produkowane przez nie pola muszą posiadać kontrolowalne parametry
(tj. jeśli parametry ich pola są zmienialne zgodnie z wymaganiami
użytkowników). Jeśli takie bezustanne zaopatrywanie w energię
elektryczną zostanie nagle odcięte, sterowalność ich pola magnetycznego
także ulega zakończeniu. Powyższe wymaganie nałożone na sterowalność
pola elektromagnesów powoduje, że podczas produkcji potężnych pól
magnetycznych, pojedyńczy elektromagnes konsumuje wydatek całej elektrowni.
#3. Elektromagnesy powodują
liczace się straty energii. Prad elektryczny przeplywający
przez zwoje konwencjonalnego elektromagnesu wyzwala ogromne ilości
ciepla (patrz Prawo Joule'a dotyczace nagrzewania pradem elektrycznym).
To cieplo nie tylko że pomniejsza efektywność energetyczna produkcji
pola, ale także - kiedy energie pola są wysokie, powoduje ono topienie
się zwojów elektromagnesu.
Użycie materiałów nadprzewodzących do wykonania
zwojów elektromagnesu eliminuje wprawdzie
nagrzewanie się jego materiału w efekcie przepływu
prądu. Jednakże równocześnie wprowadza ono
innego rodzaju straty energii wynikające z konieczności utrzymywania
bardzo niskiej temperatury zwojów elektromagnesu nadprzewodzącego.
Oczywiście takie utrzymywanie temperatury wiąże się z bezustanną
konsumpcją energii jaka zmniejsza efektywność wynikową danego elektromagnesu.
Powinno także tu zostać podkreślone, że pole magnetyczne o wysokiej
gęstości eliminuje efekt nadprzewodnictwa i stąd przywraca oporność
elektryczną do zwojów. Dlatego też elektromagnesy nadprzewodzące
są tylko w stanie wytwarzać pola leżące poniżej owej wartości progowej
powodującej nawrót ich oporności elektrycznej.
#4. Elektromagensy są podatne
na zużycie elektryczne. Konfiguracja geometryczna elektromagnesów
jest tak uformowana, że kierunek największych sił pola elektrycznego
nie pokrywa się z ułożeniem przewodnika w zwoje (tj. siły tego pola
starają się powodować przepływ prądu w poprzek uzwojeń, podczas gdy
ułożenie warstewek izolacyjnych wymusza ten przepływ wzdłuż zwoi po
spirali). To z kolei skierowywuje niszczące działanie energii elektrycznej
na izolację zwojów elektromagnesu. Po upływie określonego czasu energia
ta powoduje więc przebicie elektryczne izolacji, jakie inicjuje zniszczenie
całego tego urządzenia (tj. wywołuje spięcie elektryczne w uzwojeniach
elektromagnesu które następnie topi zwoje i niszczy cały elektromagnes).
#5. Elektromagnesy uniemożliwiają sterowanie swoim
działaniem za pomocą słabych sygnałów sterujących.
Parametry wytwarzanego przez nie pola magnetycznego mogą być zmieniane
tylko poprzez zmiany w mocy zasilającego prądu elektrycznego. Dlatego
też kontrolowanie elektromagnesu wymaga użycia tych samych mocy jak
moce niezbędne do wytwarzania pola magnetycznego.
Jedyna droga do wyeliminowania pięciu
powyższych najistotniejszych wad wrodzonych elektromagnesów jest
zastosowanie do wytwarzania pola całkowicie odmiennej zasady działania.
Zasada taka, jaką miałem honor osobiście wynaleźć, zostanie zaprezentowana
w dalszych częściach tego rozdziału. Ponieważ zasada ta wykorzystuje
mechanizm oscylacyjnych wyładowań elektrycznych następujących we wnętrzu
komory sześciennej, nazwana ona została "komora oscylacyjna".
Część #D:
Zasady działania wykorzystywane w "komorze oscylacyjnej":
#D1.
Zasada działania komory oscylacyjnej:
Zasada działania komory oscylacyjnej
oparta jest na dobrze wszystkim znanym obwodzie oscylacyjnym z iskrownikiem.
Wynalezienie obwodu oscylacyjnego z iskrownikiem nastąpiło w roku 1845
przez fizyka amerykańskiego o nazwisku Joseph Henry. Zauważył on, że
jeśli rozładować butelkę lejdejską (tzw. "Layden jar") poprzez uzwojenia
induktora, wtedy otrzymywało się oscylującą iskrę. W kilka lat
potem Lord Kelvin, fizyk i inżynier angielski, dowiódł matematycznie
że wyładowanie w tak skonstruowanym obwodzie musi następować w sposób
oscylacyjny.
* * *
"Rys. #D1" poniżej pokazuje tradycyjną
konfigurację obwodu elektronicznego z
iskrownikiem, tzn. konfigurację
wynalezioną przez Henry'ego. Najbardziej
wyróżniająca się cecha tego obwodu jest,
iż powstaje on poprzez połączenie razem
w jeden obwód zamknięty trzech odrębnych
elementów elektronicznych, tj. L, C1 i E,
jakie przyjmują formę oddzielnych części
lub urządzeń. Części te to:
(1) Induktor "L". Zawiera on
długi przewód zawinięty w wiele zwojów.
Przewód ten dostarcza obwodowi cechy
zwanej "indukcyjnością".
(2) Kondensator "C1". Jego cecha zwana "pojemnością
elektryczną" umożliwia obwodowi gromadzenie ładunków elektrycznych.
(3) Iskrownik "E". Jego dwie równoległe elektrody płytowe,
prawa "ER" i lewa "EL", oddzielone od siebie warstewką gazu,
wprowadzają "przerwę iskrową" do obwodu. To właśnie przez ową
"przerwę iskrową" przeskakują iskry "S".
Obwód oscylacyjny z iskrownikiem
reprezentuje elektryczną wersję wielu istniejących obecnie urządzeń,
jakie wytwarzają jedno z najbardziej powszechnych w naturze zjawisk,
tj. ruch drgający. Analogia mechaniczna do tego obwodu, znana doskonale
każdemu, jest huśtawka. We wszystkich urządzeniach wytwarzających taki
ruch, tj. zarówno w obwodzie oscylacyjnym jak i w huśtawce, pojawienie
się oscylacji wywoływane jest działaniem tzw. "Zasady Zachowania Energii".
Zasada ta powoduje, iż energia początkowa dostarczona do takiego urządzenia
oscylacyjnego, zostaje następnie w nim uwięziona w procesie nieustannie
powtarzających się transformacji w dwie formy: energii potencjalnej
i energii kinetycznej. W przypadku obwodu oscylacyjnego z iskrownikiem,
"energia potencjalna" reprezentowana jest przez pole elektryczne
przeciwstawnych ładunków elektrycznych "+q" i "-q" zgromadzonych
na obu okładzinach kondensatora - patrz "Rys. #D1". Właśnie
różnica potencjałów elektrycznych spowodowana obecnością tych ładunków,
formuje siłę motoryczną jaka wymusza przepływ prądu "i" poprzez dany
obwód. W przypadku huśtawki, ta sama energia potencjalna zostaje
wprowadzona na drodze odchylenia jej ramienia, wraz z zamocowanym do
niego siedzeniem, od położenia pionowego. W rezultacie, ciężar z danej
huśtawki (np. siedzące na niej dziecko) wzniesiony zostanie na określoną
wysokość. Energia potencjalna tego ciężaru wymusza później jego przyspieszanie
w dół do pozycji równowagi, transformując się w ten sposób stopniowo
w energię kinetyczną. W dolnym punkcie huśtawki cała energia potencjalna
przetrasformowana już zostaje na energię kinetyczną, która manifestuje
się w postaci szybkiego ruchu ciężaru przyłożonego do jej siedzenia.
W obwodzie oscylacyjnym z iskrownikiem, druga z form energii, tj. energia
kinetyczna, manifestuje się w formie strumienia "F" pola magnetycznego
wytwarzanego przez induktor L.
* * *
Wiadomo że iskry elektryczne są nośnikiem
bardzo wysokiej inercji elektrycznej. Stąd iskry te posiadają zdolność
zastąpienia zwojów induktora w dostarczeniu obwodowi oscylacyjnemu wymaganej
induktancji. Istnieją jednak dwa warunki tego zastąpienia, tj.: (1) iskra
musi posiadać odpowiednią długość aktywną, oraz (2) droga iskry musi przebiegać
w zasięgu wytwarzanego przez siebie pola magnetycznego. Aby wypełnić obydwa
te warunki, niemożliwe jest powtórzenie rozwiązania konstrukcyjnego użytego
w induktorze, z prostej przyczyny iż iskra elektryczna będzie opierała się
naszym próbom zawijania jej w kilka kolejnych zwojów. Jednakże ten sam efekt
może zostać osiągnięty w odmienny sposób. Wymaganej induktancji jest też w
stanie dostarczyć cały snop iskier przeskakujących równocześnie po równoległych
trajektoriach, każda z których zastępuje akcję pojedyńczego zwoju induktora.
Indywidualne iskry w takim snopie będą więc odpowiednikami poszczególnych
zwojów induktora. Stąd jeśli ilość iskier osiągnie wymaganą liczbę, wszystkie
razem będą one w stanie dostarczyć obwodowi wymaganej induktancji.
Na "Rys. #D2" poniżej pokazano wersję typowego
obwodu oscylacyjnego z iskrownikiem, jaką celowo
zmodyfikowałem, a jaka właśnie wykorzystuje do
swego działania inercję snopa równoległych
iskier. Najbardziej wyróżniająca się cecha tej wersji jest, iż wszystkie
trzy niezbędne składniki obwodu Henry'ego, tj. induktancja L, pojemność C1,
oraz przerwa iskrowa E, są w niej dostarczane przez pojedyncze urządzenie
w postaci pary elektrod "PF" i "PB". Stąd to jedno urządzenie zastępuje
wszystkie trzy składniki tradycyjnego obwodu. Ten mój zmodyfikowany obwód
oscylacyjny z iskrownikiem składa się więc z owej pary przewodzących
elektrod "PF" i "PB", jakie umocowane zostały do dwóch przeciwstawnych
ścian komory sześciennej wykonanej z materiału izolacyjnego (np. szkła)
i wypełnionej gazem dielektrycznym. Każda z tych elektrod podzielona
została na wiele małych segmentów odizolowanych nawzajem od siebie.
Na "Rys. #D2" segmenty te oznaczono numerami "1", "2", "3", ..., "p".
Każda para segmentów ustawionych naprzeciwko siebie tworzy pojedynczy
elementarny kondensator. Na "Rys. #D2" każda taka para segmentów
formujących elementarny kondensator oznaczona została tym samym numerem,
np. "3" lub "p". Z kolei ów kondensator, po otrzymaniu odpowiedniego
ładunku elektrycznego, przekształca się w parę elektrod wymieniających
z sobą pojedyńczą iskrę elektryczną (np. "S3" lub "Sp"). Stąd obie
elektrody "PF" i "PB" omawianego obwodu wytwarzają tyle iskier
elektrycznych na ile segmentów zostały one podzielone. Suma owych
iskier przeskakujących w tym samym momencie w formie upakowanego
snopa (pęku), dostarcza obwodowi wymaganej induktancji elektrycznej.
Podsumujmy teraz istotę modyfikacji
obwodu Henry'ego jakiej dokonałem i wyjaśniłem powyżej. Trzy oddzielne
części/elementy składowe tradycyjnego obwodu oscylacyjnego (tj. induktor,
kondensator i iskrownik), z których każdy wypełniał jedną funkcję,
zastąpiono jedną częścią jaka za to wypełnia aż trzy funkcje równocześnie.
Ta jedna część/element to para przewodzących elektrod zamocowanych
do dwóch przeciwstawnych ścianek komory sześciennej i podzielonych na
małe segmenciki. Każdy z tych indywidualnych segmencików wypełnia
funkcje elementarnego kondensatora i iskrownika, zaś formowany przez
nie wszystkie pęk równoległych iskier wypełnia też funkcje induktora.
* * *
Końcową postać omawianego tutaj obwodu
pokazano na "Rys. #D3" poniżej. Jest to
właśnie postać jakiej nadano nazwę "komora
oscylacyjna". Komora oscylacyjna zostaje
uzyskana poprzez złożenie z sobą dwóch
obwodów na "Rys. #D3" oznaczonych jako
C1 i C2. Każdy z tych obwodów jest identyczny
do tego omówionego w poprzednim podrozdziale
i pokazanego na "Rys. #D2". Stąd komora taka
składa się z czterech posegmentowanych elektrod, oznaczonych jako PF,
PB, PR i PL, tj. przedniej (po angielsku "front"), tylniej ("back"),
prawej ("right") i lewej ("left"). Każda z tych elektrod również
podzielona została na taką samą liczbę "p" segmencików oraz ustawiona
jest naprzeciwko identycznej elektrody formując z nią razem jeden z
obu nawzajem kooperujących obwodów. Oba te obwody produkują cztery
pęki iskier na "Rys. #D3" oznaczonych jako "SR-L", "SF-B", "SL-R",
i "SB-F", które przeskakują pomiędzy przeciwległymi elektrodami.
Pęki te pojawiają się w ściśle zdefiniowanej kolejności, jeden po
drugim, posiadając wzajemne przesunięcie fazowe pomiędzy kolejnymi
przeskokami wynoszące jedna czwarta (1/4) okresu T ich całkowitej
sekwencji przeskoków (tj. "(1/4)T").
Załóżmy przez chwilę, że początkowe naładowanie
komory oscylacyjnej jest dokonane w ten sposób,
iż w chwili t=0 jako pierwszy pojawi się pęk iskier
oznaczony jako "SR-L", zaś po upływie okresu
czasu równego t=(1/4)T - pojawi się pęk "SF-B".
Załóżmy także, iż od samego początku tych wyładowań,
wzdłuż osi magnetycznej "m" komory panuje
produkowany przez to urządzenie strumień
magnetyczny "F". Strumień ten odchyla wszystkie
iskry dociskając je do ich lewostronnych ścianek
komory. Po początkowym naładowaniu kondensatora C2, w chwili
czasowej t=0, pojawi się pęk iskier oznaczony jako "SR-L", jaki
przeskoczy od elektrody "PR" do elektrody "PL". Iskry te wytworzą swoje
własne pole magnetyczne o natężeniu "ΔF" wydatek jakiego doda się do
całkowitego pola "F" już panującego w tej komorze. Pole "F" zagina
drogę wszystkich przeskakujących iskier, przypierając je do powierzchni
elektrody "PF". W chwili czasowej t = (1/4)T potencjały elektrod "PR"
i "PL" wyrównają się, jednakże inercja elektryczna pęku iskier "SR-L"
ciągle kontynuuje transportowanie ładunków od elektrody "PR" do elektrody
"PL", kosztem energii kinetycznej zakumulowanej w polu magnetycznym.
W tym samym momencie czasowym t = (1/4)T rozpoczyna się działanie
drugiego obwodu oscylacyjnego, stąd zainicjowany zostaje przeskok
pęku iskier oznaczonego jako "SF-B". Podobnie jak pęk poprzedni,
również i ten pęk wytwarza swój strumień magnetyczny "ΔF" jaki dodaje
się do całkowitego strumienia "F" komory powodując m.in. przypieranie
iskier "SF-B" do powierzchni elektrody "PL". Stąd w przedziale czasu
od t = (1/4)T do t = (2/4)T = (1/2)T, dwa pęki iskier, "SR-L" i "SF-B",
współistnieją w komorze równocześnie. Pierwszy z nich - inercyjny,
przetransfomowywuje energię z pola magnetycznego do pola elektrycznego,
natomiast drugi - aktywny, transformuje energię pola elektrycznego
w pole magnetyczne. W chwili czasowej t = (2/4)T = (1/2)T elektrody
"PL" i "PR" osiągają różnicę potencjałów równą różnicy początkowej
(tj. w chwili t=0), jednak ich ładunki są teraz przeciwne niż początkowo.
Stąd pęk iskier "SR-L" zaniknie, podczas gdy zainicjowany zostaje
pęk "SL-R" skaczący w kierunku do nich przeciwstawnym. Pęk ten
przypierany jest do powierzchni elektrody "PB" przez pole "F".
W tej samej chwili czasowej t = (2/4)T = (1/2)T elektrody "PF" i
"PB" osiągają stan zrównania się ich potencjałów, stąd pęk iskier
"SF-B" przechodzi w swoją inercyjną fazę. W przedziale czasu od
t = (2/4)T = (1/2)T do t=(3/4)T w komorze znowóż współistnieją
aż dwa pęki iskier , tj. "SF-B" i "SL-R", pierwszy z których -
inercyjny, konsumuje pole magnetyczne, podczas gdy drugi - aktywny,
wytwarza je. W chwili czasowej t=(3/4)T iskry "SF-B" zanikają zaś
iskry "SB-F" zostają wytworzone (przypierane do elektrody "PR"),
podczas gdy iskry "SL-R" przechodzą do swojej inercyjnej fazy.
W monencie czasowym t = (4/4)T = (1)T iskry "SL-R" również zanikają
zaś iskry "SR-L" zostają wytworzone (przypierane do elektrody "PF"),
podczas gdy iskry "SB-F" przechodzą do ich inercyjnej fazy. W tym
momencie więc cały cykl przeskoków iskier zostaje zamknięty, zaś
sytuacja w czasie t = (4/4)T = (1)T jest identyczna do sytuacji
w chwili poczatkowej t=0. Stąd proces przeskoków jaki nastąpi
potem będzie już powtórzeniem procesu właśnie tu opisanego.
Efektem końcowym takiego mechanizmu
przeskoków iskier jest, że we wnętrzu komory oscylacyjnej wytwarzany
jest rodzaj wirującego łuku elektrycznego. Ów łuk składa się z 4
wiązek iskier elektrycznych jakie przeskakują w uporządkowanej
kolejności po sobie wzdłuż wewnętrznego obwodu kwadratu. To właśnie
ów kwadratowy wirujący łuk elektryczny generuje potężne pole magnetyczne
jakie stanowi wydatek z owej komory.
#D2.
Ewolucja obwodu oscylacyjnego w komorę oscylacyjną:
Komora oscylacyjna faktycznie reprezentuje
jedynie nieco zmodyfikowaną wersję starego obwodu oscylacyjnego z iskrownikiem,
jaki był odkryty przez Joseph'a Henry jeszcze w 1845 roku. Oto jak ów obwód
kiedyś wyglądał:
Rys. #D1: Pokazuje ona tradycyjną postać
obwodu oscylacyjnego z iskrownikiem, jaka
wynaleziona została przez Joseph'a Henry'ego
w 1845 roku. Oryginalnie rysunek ten jest pokazany
jako część (a) z rysunku C1 w monografiach
[1/4] i [1/5]. Trzy istotne składowe tego obwodu
(tj. pojemność "C1", indukcyjność "L" i przerwa
iskrowa "E") dostarczane są przez trzy oddzielne
urządzenia.
* * *
Pokazany powyżej konwencjonalny
obwód oscylacyjny po odpowiedniej
ewolucji przekształca się w komorę
oscylacyjną. Pierwszym stadium tej
ewolucji jest zastąpienie trzech
podstawowych składowych tego obwodu
przez tylko jedno urządzenie, tj. przez
parę przewodzących elektrod "PF" i "PB"
przymocowanych do wewnętrznych
ścianek komory sześciennej wykonanej
z dobrego izolatora elektryczności.
Oto jak wygląda taki sam obwód
oscylacyjny Henry'ego, jeśli
przetransformowany on zostanie
w taki właśnie zmodyfikowany obwód/komorę:
Rys. #D2: Pokazuje ona zmodyfikowaną wersję
obwodu oscylacyjnego "C1" z iskrownikiem. Oryginalnie
jest on pokazany jako część (b) z rysunku C1 w
monografiach [1/4] i [1/5]. Wszystkie trzy istotne
składowe tego obowodu oscyulacyjnego zostały
tu skoncentrowane w jednym urządzeniu, tj.
układzie dwóch przewodzących elektrod
"PF" i "PB" przymocowanych do dwóch
przeciwległych ścianek komory sześciennej
wykonanej z materiału izolacyjnego. Obie
elektrody "PF" i "PB" podzielone z kolei
zostały na kilka pooddzielanych od siebie
segmentów oznaczonych numerami "1", "2", ..., "p".
Długość boku wynikowej komory sześciennej z owymi
elektrodami w środku, oznaczona została przez "a".
* * *
Jeśli połączy się razem dwa takie
zmodyfikowane obwody oscylacyjne,
ukształtowane jako dwie przeciwstawne
ścianki komory sześciennej, wówczas
otrzymuje się komorę oscylacyjną.
Oto jak owa komora oscylacyjna
wygląda i działa.
Rys. #D3: Pokazuje ona komorę oscylacyjną
uformowaną poprzez zestawienie razem dwóch
zmodyfikowanych obwodów "C1" i "C2" identycznych
do obwodu pokazanego na "Rys. #D2".
Oryginalnie rysunek ten jest pokazany jako część
(c) z rysunku C1 w monografiach [1/4] i [1/5].
Kolejne pojawianie się pęków iskier oznaczonych przez "SR-L", "SF-B",
"SL-R", "SB-F" jakie zawsze przeskakują wzdłuż powierzchni bocznych
ścianek komory leżących po ich lewych stronach, powoduje wytworzenie
rodzaju łuku elektrycznego rotującego naokoło obwodu komory i wytwarzającego
potężne pole magnetyczne.
Część #E:
Własności sześciennej "komory oscylacyjnej" pierwszej generacji:
#E1.
Dlaczego komory oscylacyjne są lepsze od elektromagnesów:
Całkowite wyeliminowanie wad
elektromagnesów uzyskane jest dzięki następującym atrybutom
komory oscylacyjnej:
1. Pełna neutralizacja sił
elektromagnetycznych działających na ścianki tej komory.
2. Pozostawienie użytkownikowi
wyboru czasu zasilania oraz ilości energii dostarczanej do tej komory.
Tj. każda porcja energii, niezależnie ile jej jest i kiedy zostaje ona
dostarczona, jest przechwytywana przez tą komorę, przechowywana,
zamieniana na pole magnetyczne, oraz uwalniana kiedy staje się potrzebna.
3. Odzyskiwanie i zamiana z powrotem
na elektryczność całości energii rozpraszanej przez iskry.
4. Kierowanie niszczycielskich następstw
zakumulowania ogromnych ilości energii w sposób jaki wzmacnia zasadę działania
komory i nie niszczy jej materiału.
5. Niezależność mocy urządzeń sterujących
od mocy wytwarzanego pola magnetycznego (tj. słaby sygnał sterujący powoduje
zmiany w ogromnie silnym polu magnetycznym wytwarzanym przez tą komorę).
* * *
Komora oscylacyjna wykazuje także następujące
zalety jakie nie znane były dotychczas w żadnym
urządzeniu budowanym przez człowieka:
A. Wytwarzanie rodzaju pola magnetycznego
jakie nie przyciąga ani nie odpycha obiektów ferromagnetycznych (tj. jakie
zachowuje się jak owo hipotetyczne "pole antygrawitacyjne", nie zaś jak
pole magnetyczne).
B. Zdolność do zaabsorbowania i przechowania
nieograniczonej ilości energii (uzyskiwana dzięki
tzw. "nienawrotnym oscylacjom").
C. Pełna kontrola nad wszystkimi atrybutami
i parametrami wytwarzanego pola, uzyskiwana bez zmiany w całkowitej ilości
energii zakumulowanej w tej komorze.
D. Wielowymiarowa transformacja energii
(np. elektryczność - pole magnetyczne - ciepło) która umożliwia komorze
oscylacyjnej przejęcie funkcji niemal wszystkich innych konwencjonalnych
urządzeń konwersji energii (np. elektromagnesów, transformatorów,
generatorów, akumulatorów, baterii, silników spalinowych, grzejników,
klimatyzatorów powietrza, oraz wielu więcej).
Końcowym wynikiem takiego opracowania
konstrukcji i działania komory oscylacyjnej jest, iż po zbudowaniu urządzenie
to będzie zdolne do zwiększania swego wydatku magnetycznego do teoretycznie
nielimitowanego poziomu. Praktycznie to oznacza, że owo źródło potężnego pola
magnetycznego będzie pierwszym urządzeniem zbudowanym na Ziemi, jakiego
wydatek magnetyczny umożliwi mu przekroczenie strumienia startu, a co za
tym idzie samoczynne wzniesienie się w powietrze jedynie w efekcie odpychającego
oddziaływania wytwarzanego przez siebie pola z polem magnetycznym Ziemi,
Słońca lub Galaktyki. Komora oscylacyjna będzie więc naszym pierwszym
"magnesem zdolnym do wzlotu".
#E2.
Dlaczego komora oscylacyjna nie przyciąga przedmiotów ferromagnetycznych:
Przywykliśmy już do faktu, że każde
źródło pola magnetycznego przyciąga do siebie różne obiekty ferromagnetyczne.
Stąd też jeśli uświadomimy sobie moc pola wytwarzanego przez każdą komorę
oscylacyjną, natychmiast przychodzi nam do głowy obraz naszych przyszłych
noży, widelców i maszynek do golenia ulatujących w powietrzu do sąsiada,
tylko ponieważ włączył on właśnie zakupioną przez siebie potężną komorę.
W tym miejscu nadszedł więc czas na uspokojenie naszych obaw. Jednym
bowiem z bardziej niezwykłych atrybutów kapsuły dwukomorowej i konfiguracji
krzyżowej jest, iż wytwarzały one będą pole jakie wcale nie przyciąga
przedmiotów ferromagnetycznych. W sensie więc swojego oddziaływania na
otoczenie, pole to przypominać będzie rodzaj "antygrawitacji" opisywanej
przez autorów "science fiction", nie zaś zwykłego pola magnetycznego.
Niniejszy punkt tej strony opisuje dlaczego i jak to jest osiągane.
W obwiedzionej części "Rys. #E2" pokazano
przybliżony przebieg krzywej pulsowań typowego
pola wytwarzanego przez kapsułę dwukomorową
(tj. konfigurację złozoną z dwóch komór oscylacyjnych,
jak to wyjasniono w punkcie #F1 poniżej i pokazano
na "Rys. #F1" i "Rys. #L1a" poniżej). Pole to zwykle
przyjmuje postać tzw. "krzywej dudnienia" (po
angielsku "beat-type curve") składającej się ze
składowej stałej "Fo" oraz składowej zmiennej
"ΔF" (porównaj obramowaną część
poniższego "Rys. #E2" z "Rys. #E3" na stronie
immortality_pl.htm - o nieśmiertelności i życiu bez końca osiągalnych już dzisiaj).
Jest powszechnie wiadomym, że każde źródło stałego pola magnetycznego
przyciąga do siebie przedmioty ferromagnetyczne znajdujące się w jego
pobliżu. Stąd też jest oczywistym, że składowa stała "Fo" pola każdej
kapsuły dwukomorowej będzie powodowała takie właśnie przyciąganie. Niewiele jednakże
osób jest wystarczająco obznajomionych z magnetodynamiką aby także wiedzieć,
że pulsujące pole magnetyczne jakiego przebieg w czasie zmienia się z
odpowiednio wysoką częstością "f" indukuje we wszystkich przewodnikach elektryczności
tzw. prądy wirowe (po angielsku "eddy currents"). Prądy te wytwarzają
swoje własne pola magnetyczne, jakie - zgodnie z tzw. "regułą przekory"
(kontradykcji) obowiązującą w magnetyźmie - odpychają się od pola które
spowodowało ich wytworzenie. W wyniku końcowym, pulsujące pola o odpowiednio
wysokich częstościach "f" swoich zmian w czasie, powodują więc odpychanie
przedmiotów ferromagnetycznych. Z tego też powodu, zmienna składowa "ΔF"
wydatku pola kapsuły będzie powodować odpychanie takich przedmiotów znajdujących
się w jej pobliżu. Siła tego odpychania wzrasta ze wzrostem amplitudy "ΔF",
a także i ze wzrostem częstości "f" pulsacji danego pola. Stąd też jeśli
tak wysterujemy działanie kapsuły dwukomorowej, że będzie ona zmieniała
stosunek "ΔF/Fo" wytwarzanego przez siebie pola, jednakże w tym samym
czasie utrzyma ona jego częstość "f" na niezmiennym poziomie, wtedy mogą
wystąpić aż trzy różne rodzaje oddziaływań siłowych pomiędzy tą kapsułą a
przedmiotami ferromagnetycznymi z jej otoczenia. Oddziaływania te
zilustrowane są na "Rys. #E2" w formie trzech różnych obszarów wartości
przyjmowanych dla danego "f" przez parametry "ΔF/Fo", tj.:
(1) Jeśli składowa zmienna "ΔF" pola
wytwarzanego przez kapsułę przeważa nad składową stałą "Fo" tego pola,
wtedy sumaryczne oddziaływanie pomiędzy kapsułą i przedmiotami ferromagnetycznymi
z otoczenia jest odpychające. Na wykresie z "Rys. #E2" zakres owych
oddziaływań odpychających stanowi cały obszar zawarty powyżej "krzywej
równowagi".
(2) Jeśli jednak składowa stała "Fo"
dominuje nad składową zmienną "ΔF", wtedy sumaryczne oddziaływanie pomiędzy
daną kapsułą i jej otoczeniem jest przyciągające. Na wykresie z "Rys. #E2"
zakres tych oddziaływań przyciągających stanowi całe pole zawarte poniżej
"krzywej równowagi".
(3) W końcu jeśli pole wytwarzane przez
kapsułę wysterować w taki sposób, że uzyskana jest równowaga pomiędzy składową stałą
"Fo" i składową pulsującą "ΔF", wtedy przyciaganie całkowicie zneutralizuje
odpychanie i vice versa. W takim więc przypadku przedmioty ferromagnetyczne
z otoczenia nie będą przez kapsułę ani przyciągane ani też odpychane.
Na wykresie z "Rys. #E2" parametry "ΔF", "Fo" i "f" pola magnetycznego dla
którego nastąpi takie właśnie zneutralizowanie oddziaływań magnetycznych
leżą dokładnie na pokazanej tam krzywej. Stąd krzywą tą nazywali będziemy
"krzywą równowagi" przyciągających i odpychających oddziaływań magnetycznych.
Krzywa równowagi pomiędzy przyciąganiem i
odpychaniem pokazana na "Rys. #E2" definiuje
więc parametry pola magnetycznego jakie w
normalnym przypadku wytwarzać będzie każda kapsuła dwukomorowa i
każda konfiguracja krzyżowa. Należy się spodziewać, że wobec nieszkodliwości
tego pola, będzie ono prawie zawsze wytwarzane przez napędy wszystkich wehikułów
magnokrafto-podobnych. Pole takie bowiem nie będzie oddziaływać w widoczny
sposób na przedmioty ferromagnetyczne zawarte w otoczeniu tych wehikułów,
a jednocześnie będzie ono doskonale wypełniało nałożone na nie funkcje
napędowe. Z uwagi więc na ową niezwykłą własność tego pola, osoby
nieobznajomione z moimi teoriami mogą błędnie posądzać, że pole to jest
innego typu niż magnetycznego, np. że stanowi ono jakieś nieznane nam
jeszcze pole "antygrawitacyjne".
W szczególnych jednakże okolicznościach
załoga wehikułów magnokrafto-podobnych będzie mogła przesterować własności
wytwarzanego przez siebie pola, włączając wybrany rodzaj oddziaływań na
przedmioty z otocznia. Dla przykładu, jeśli militarnie nastawiony
magnokraft
będzie ścigał jakiś samolot czy rakietę w celu jego przechwycenia, wtedy
zmieni on swoje pole z neutralnego na przyciągające. W ten sposób z łatwością
będzie on mógł zatrzymać, obezwładnić i uprowadzić ścigany przez siebie obiekt.
Podobnie, jeśli taki magnetycznie napędzany wehikuł będzie zamierzał
uprowadzić np. samochód wraz z jego zawartością, wtedy po prostu zawiśnie
on nad wybranym przez siebie obiektem i zwolna przeniesie go na swój pokład
poprzez odpowiednie sterowanie przyciągającymi oddziaływaniami swoich pędników.
W takich przypadkach pędniki magnokraftu oprócz swych normalnych funkcji
napędowych wypełniały też będą dodatkową funkcję urządzeń zdalnego
oddziaływania - patrz etap "1E" w podrozdziale M6 monografii [1/4] (tj.
funkcje bardzo podobne jak promień podnoszący opisany w podrozdziale
H6.2.1 monografii [1/4]).
Oczywiście, wystąpią również różne sytuacje kiedy włączenie odpychających
oddziaływań okaże się użyteczne. Dla przykładu podczas lotów tych wehikułów
w przestrzeni kosmicznej włączane będzie takie odpychanie. W ten sposób
wszystkie niebezpieczne obiekty, takie jak meteoryty (w większości przypadków
zawierające żelazo), pył kosmiczny, pociski czy satelity, zostaną odepchnięte
i odrzucone z drogi owych wehikułów. Także gdy wehikuł taki przelatywał
będzie ponad nieznaną czy wrogą sobie planetą, jakiej mieszkańcy będą znani
ze strzelania i wysyłania pocisków do wszystkiego czego nie potrafią rozpoznać,
wtedy dla własnego bezpieczeństwa załoga takich wehikułów magnetycznych włączy
zapewne właśnie owo pole odpychające. Osłonięci nim, będą więc mogli śmiać się
z pocisków i rakiet lokalnych istot, jakie nie potrafią nawet zbliżyć się do
ich technicznie wysoko zaawansowanego wehikułu.
* * *
Rys. #E2: Tzw. "krzywa równowagi" oddziaływań pomiędzy polem magnetycznym
wytwarzanym przez kapsułę dwukomorową lub konfigurację krzyżową, a przedmiotami
ferromagnetycznymi zawartymi w ich otoczeniu. Oryginalnie krzywa ta jest
pokazana na "rys. C12" z monografii [1/4] i [1/5].
Jak to powszechnie wiadomo, stałe pole magnetyczne
przyciąga przedmioty ferromagnetyczne. Stąd też
wszystkie pola w jakich składowa stała (Fo) dominuje nad składową pulsującą
(ΔF) muszą przyciągać przedmioty ferromagnetyczne. Parametry pola w którym
ta składowa stała przewyższa składową zmiennną znajdują się poniżej krzywej
z tego wykresu (tj. w obszarze dominacji sił przyciągających). Eksperymenty
z polami dynamicznymi ustaliły, że pulsujące pole magnetyczne wypycha ze
swego zasięgu wszystkie przedmioty przewodzące (w więc także ferromagnetyki).
Stąd też wydatki kapsuły dla których składowa pulsująca (ΔF) dominuje nad
składową stałą (Fo) będą powodować odpychanie wszystkich przedmiotów
ferromagnetycznych. Pola magnetyczne w których składowa pulsująca (ΔF)
dominuje nad składową stałą (Fo) leżą ponad krzywą z tego wykresu (tj.
w obszarze dominacji sił odpychających). Natomiast dla parametrów pola
magnetycznego w którym obie składowe balansują swoje działanie, tj. leżących
dokładnie na pokazanej tu krzywej równowagi, przyciąganie i odpychanie
nawzajem się zrównoważą. Stąd pole jakie oznacza się takimi parametrami
nie będzie ani przyciągało ani też odpychało przedmiotów ferromagnetycznych
zawartych w jego zasięgu. Pole takie będzie więc się zachowywało jak rodzaj
jakiejś hipotetycznej "antygrawitacji" raczej niż pola magnetycznego.
Obramowanie zawiera interpretacje
wszystkich dyskutowanych parametrów pulsującego pola objaśnianego na
tym rysunku. (Odnotuj że symbol w tekście pokazany jako "Δ"
(z symbolu "ΔF"), na ilustracji jest pokazany jako grecka litera "delta".)
#E3.
Nienawrotne oscylacje - klucz do nieograniczonej pojemności energetycznej:
Wróćmy teraz do przykładu huśtawki
ilustrującej działanie komory oscylacyjnej. Rozważmy co się z nią
stanie w przypadku nieustannego zwiększania dostarczanej do niej
energii kinetycznej. W początkowej fazie, każde dodanie huśtawce
energii proporcjonalnie zwiększy amplitudę jej oscylacji. W miarę
więc jak nasza dostawa energii się zwiększa, jej ramię będzie
wzlatywało coraz to wyżej i wyżej, proporcjonalnie do aktualnie
posiadanej przez nią energii. W określonym momencie jednak,
bezustanne zwiększanie energii huśtawki spowoduje oparcie się jej
ramienia o poziomą belkę do której huśtawka ta została zamocowana,
a jaka ogranicza jej wychyły. Dalsze zwiększenie energii spowoduje
katastrofę: ramię huśtawki uderzy w ową poziomą belkę i jedno z
nich (tj. albo belka albo też ramię) musi zostać zniszczone.
Powyższe ograniczenie konstrukcyjne huśtawki
na ilość energii kinetycznej jaką może ona
zaabsorbować, znalazło już techniczne rozwiązanie.
Ktoś bowiem wpadł na pomysł aby zbudować
hustawkę jaka nie posiada górnej poziomej belki.
Zamiast tej belki jej ramię zamontowane jest w specjalnej obrotowej
osi która umożliwia huśtawce wykonanie pełnych obrotów bez żadnej
katastrofy. Jeśli więc zamiast zwykłej, użyjemy huśtawki o takiej
specjalnej konstrukcji, wtedy dalsze dodawanie energii kinetycznej
ponad energię jaka poprzednio zniszczyła zwykłą huśtawkę, spowoduje
wystąpienie zjawiska które możemy nazwać "nienawrotne oscylacje"
(po angielsku "perpetual oscillations"). W huśtawkach o nienawrotnych
oscylacjach ich siedzenie zamiast wychylać się do przodu i tyłu,
zaczyna zataczać pełne kręgi. Dalsze więc zwiększanie ich energii
nie powoduje żadnej katastrofy, a jedynie zwiększa szybkość ich
ruchu obiegowego. Oczywiście transformacje energii w takich
nienawrotnych oscylacjach ciągle istnieją, jednakże wszystkie
występujące w nich zjawiska podlegają już odmiennym prawom niż
prawa obowiązujące dla zwyczajnych oscylacji. Najważniejszym
atrybutem systemów umożliwiających takie nienawrotne oscylacje
jest, iż są one w stanie pochłonąć więcej energii niż wynosi ich
pojemność na energię potencjalną.
Jeśli przeanalizujemy konwencjonalny obwód
oscylacyjny z iskrownikiem (Henry'ego), wtedy
zauważymy iż jest on podobny do zwyczajnej
huśtawki z poziomą belką ograniczającą. Gdy
bowiem zaczniemy dodawać do niego energii,
wtedy nadejdzie taki moment, iż jego kondensator
ulegnie przebiciu powodując zniszczenie całego
obwodu. Jednakże komora oscylacyjna jest
właśnie odpowiednikiem usprawnionej huśtawki -
bez owej poprzecznej belki ograniczającej.
Umożliwia ona więc uzyskanie nienawrotnych
oscylacji.
W tym miejscu możemy sformułować ogólną
definicję stwierdzającą, że "nienawrotne
oscylacje mogą być realizowane jedynie w
takich systemach oscylujących, których zdolność
do zaabsorbowania energii kinetycznej przekracza
ich pojemność na energię potencjalną".
Taka zdolność jest więc atrybutem czysto
konstrukcyjnym. Jest ona uwarunkowana
przez określone parametry konstrukcyjne
urządzenia oraz przez jego strukturę. W
przypadku komory oscylacyjnej będzie
ona uwarunkowana liczbą iskier jakie dane
urządzenie jest w stanie wytworzyć. Z kolei
ta liczba zależy od ilości segmentów (igieł)
"p" wydzielonych w każdej elektrodzie.
#E4.
Nieograniczona pojemność na energię:
Zjawisko nienawrotnych oscylacji
opisane w poprzednim punkcie 13 tej strony, umożliwia nadanie
każdej komorze oscylacyjnej zdolności do zaabsorbowania
teoretycznie nieograniczonych ilości energii. Z kolei ten atrybut,
połączony ze zdolnością kapsuły dwukomorowej do całkowitego
wygaszenia pola odprowadzanego przez nią do otoczenia (tj. do
zamienienia całej swej energii w strumień krążący - patrz
opisy z podrozdziału C7.1 monografii [1/4]), pozwala kapsule
dwukomorowej przekształcić się w ogromnie pojemny akumulator.
Obliczenia jakie wykonałem dla magnokraftu mogą być przydatne
dla zilustrowania poziomu pojemności jaki urządzenie to może
zapewnić. I tak kapsuła dwukomorowa o objętości około jednego
metra sześciennego, nie będzie wykazywała większych trudności
w zakumulowaniu 1.5 TWh (tj. Tera Wato-godziny) energii. Jest
to więc odpowiednik dla dwumiesięcznej konsumpcji wszystkich
form energii (włączając w to elektryczność, benzynę, gaz ziemny
i węgiel) dla całego państwa takiego jak Nowa Zelandia. Gdyby
zaś eksplodować taką jednometrową kapsułę z jej 1.5 TWh zawartością,
wtedy zniszczenie wywołane przez jej wybuch byłoby odpowiednikiem
eksplozji około jednego miliona ton TNT (tj. 1 megatony TNT).
Pole magnetyczne już obecnie doceniane jest
jako doskonały czynnik umożliwiający akumulowanie
ogromnych ilości energii. Poprzez użycie przewodników nadprzewodzących,
nawet współczesne induktory są w stanie przechowywać ogromne ilości
energii przez znaczne okresy czasu. Obecnie istnieje sporo projektów
badawczych sprawdzających taką możliwość (np. National University in
Canberra, Australia, The University of Texas at Austin, USA). Jednym
z bardzo poważnie rozpatrywanych zastosowań komercyjnych było
zbudowanie ciężkiego elektromagnesu nadprzewodzącego (cryogenicznego)
koło Paryża. Jego zadaniem miało być akumulowanie energii elektrycznej
w nocy i późniejsze uwalnianie jej w godzinach szczytu.
Zdolność komory oscylacyjnej do akumulowania
ogromnych ilości energii całkowicie rozwiązuje
problem jej zaopatrzenia w energię podczas
działania. Dla większości bowiem zastosowań
wystarczy jeśli zostanie ona w pełni naładowana
w chwili wyprodukowania, aby potem służyć bez
zasilania aż jej energia jest całkowicie zużyta.
Ilości energii jakie daje się zakumulować w tych
urządzeniach, zezwalają na ich ciągłe użytkowanie
przez setki lat bez żadnej potrzeby dalszego
doładowania.
#E5.
Wielowymiarowa transformacja energii:
Energia zawarta w komorze oscylacyjnej
współistnieje aż w trzech różnych formach, tj. jako: (1) pole
elektryczne, (2) pole magnetyczne, oraz (3) ciepło (tj. ciepły
gaz dielektryczny zapełniający wnętrze tej komory). Owe trzy formy
energii znajdują się w stanie nieustannej transformacji pomiędzy sobą.
Ponadto komora jest też w stanie (4) wytwarzać i pochłaniać światło,
a także (5) wytwarzać lub konsumować ruch (tj. energię mechaniczną).
W końcu komora może też (6) gromadzić i przechowywać ogromne ilości
energii przez dowolnie długie okresy czasu (tj. działać jako
akumulator energii). Taka sytuacja stwarza unikalną możliwość
wykorzystywania komory oscylacyjnej na wiele różnych sposobów
(nie zaś tylko jako źródła pola magnetycznego), kiedy to jedna z
tych form energii jest do niej dostarczana, zaś inna pozyskiwana,
zaś okres czasu upływającego pomiędzy tym dostarczeniem i pobraniem
może być dowolnie długi. Następujące formy energii mogą zostać albo
dostarczone do, albo też pozyskane z, komory oscylacyjnej:
(a) elektryczność przekazywana w formie prądu zmiennego,
(b) ciepło zakumulowane w gorącym gazie, (c) energia magnetyczna
transformowana za pośrednictwem pulsującego pola magnetycznego,
(d) energia mechaniczna przekazywana w formie ruchu komory względem
innej komory lub ruchu komory względem pola magnetycznego otoczenia,
oraz (e) światło które może zarówno zostać pochłonięte przez strumień
krążący komory (patrz opis optycznej "czarnej dziury" z podrozdziału
F10.4 monografii [1/4]) lub wytworzone po zamienieniu komory w
rodzaj żarówki jarzeniowej (patrz podrozdział F1.3 monografii [1/4]).
Zależnie więc od tego która z owych form energii zostanie dostarczona
do komory, a która z niej pozyskana, komora oscylacyjna może
wypełniać funkcję prawie każdego dotychczas zbudowanego na Ziemi
urządzenia do produkowania i/lub transformowania energii.
Dla przykładu może ona działać jako: transformator elektryczności,
generator elektryczności, silnik elektryczny, silnik spalinowy,
ogniwo termiczne, grzejnik, ogniwo fotoelektryczne, reflektor z
własną żarówką i baterią wystarczającą na tysiące lat działania,
itp. Tablica C1 z monografii [1/4] zestawia tylko kilka przykładów
najużyteczniejszych zastosowań komory oscylacyjnej, wykorzystujących
jej zdolność do wielowymiarowej transformacji energii.
#E6.
Sterowanie amplifikujące okresu pulsowań pola:
Komora oscylacyjna będzie wykazywała
bardzo dużą sterowalność. Jak to zostało szczegółowiej objaśnione
w podrozdziale C7.1 monografii [1/4], kluczem do manipulowania całym
jej działaniem będzie okres pulsowań "T" jej pola. Przez zmianę tego
okresu "T" przesterowaniu też ulegną wszystkie inne parametry pracy
komory. Stąd praktycznie cała działalność sterowania komorą będzie
się ograniczała do wpływania na wartość jej okresu pulsowań "T".
Jak latwo w komorze oscylacyjnej daje
się sterowac wartościa "T" ujawnia równanie (C7) dyskutowane w podrozdziale
C5.6 monografii [1/4]. Na etapie eksploatacji wszystkie czynności sterujące
tym urzadzeniem mozna wiec ograniczyc jedynie do zmiany wartości jej wspólczynnika
"s". Zmiane tego wspólczynnika "s" uzyskuje się albo poprzez zmiane cisnienia
gazu wypelniającego komore, albo też poprzez przesterowanie kompozycji tego
gazu. Z kolei zmiana "s" wprowadzi zmiane w okresie pulsowan "T" pola komory.
Aby zilustrować istotę tej metody sterowania
komorą, warto tu zaznaczyć, że w elektromagnesie
jej odpowiednikiem byłaby zmiana parametrów
konfiguracyjnych, takich jak oporności obwodów,
liczby zwojów oraz geometrycznego wykonania
przewodnika. Gdyby te parametry elektromagnesu
mogły zostać łatwo zmienione, sterowanie wydatku
tego urządzenia posiadałoby przebieg i efekty
podobne do tych z komory oscylacyjnej. Tylko
więc w takim nierzeczywistym wypadku sterowanie
elektromagnesem osiągnięte zostałoby poprzez
manipulowanie jego parametrami konfiguracyjnymi,
oraz bez konieczności zmiany mocy pradu dostarczanego do jego
uzwojeń. Oczywiście w rzeczywistości nie jest możliwym zbudowanie
takiego elektromagnesu. To zaś uzmysławia jak nieporównywalnie
lepsze jest sterowanie komory w porównaniu ze sterowaniem
elektromagnesów.
Efekty takiego sterowania komory są źródłem
jej istotnej przewagi nad sposobem sterowania
użytym w elektromagnesach. W komorze zmiany stałych gazu
dielektrycznego w podręcznikach fizyki oznaczanych greckimi
literami "omega", "epsilon" i "mi" - wywołujące z kolei zmiany
we współczynniku "s", nie wymagają manipulowania ilościami
energii zawartej w jej polu elektrycznym i polu magnetycznym.
Stąd w owym urządzeniu wszystkie czynności sterujące nie wymagają
wcale siłowania się z mocą w niej uczajoną. Jako wynik moc urządzeń
sterujących nie jest w niej więc zależna od mocy produkowanego pola
(tj. słabe urządzenia sterujące są w stanie zmienić efektywnie
parametry potężnych pól magnetycznych). Jest to więc wyraźnym
przeciwieństwem elektromagnesów, w których zmiana pola wymaga
zmiany w prądzie elektrycznym tej samej mocy (w ten sposób
sterowanie elektromagnesami wymaga zaprzągnięcia tych samych mocy
co wytwarzanie pola).
#E7.
Niezależność wytwarzanego pola od ciągłości i efektywności dostawy energii:
Jednym z najbardziej podstawowych atrybutów
każdego układu oscylującego jest zdolność do
absorbowania energii dostarczanej do niego w
sposób nieciągły. Przykładem takiej nieciągłej
dostawy jest dziecko na huśtawce. Huśtawki tej nie musimy
wszakże ciągle popychać. Wystarczy iż dodamy jej energii raz na jakiś
czas, a mimo to będzie ona kontynuowała swój ruch oscylacyjny w sposób
ciągły. Powyższe praktycznie oznacza, że energia raz dostarczona do
komory oscylacyjnej zostanie uwięziona w niej na tak długo aż
zaistnieją zewnętrzne okoliczności jakie spowodują jej wycofanie.
Jak to zaś jest wyjaśnione w podrozdziale C6.3.1 monografii [1/4],
takie okoliczności zaistnieją tylko jeśli komora zostanie użyta do
wykonywania jakiejś zewnętrznej pracy.
Innym istotnym atrybutem układów oscylujących
jest ich zdolność superpozycji czyli możliwość zmiany
poziomu zawartej w nich energii na drodze okresowego dodawania
dalszych porcji energii do zasobów już w nich zgromadzonych.
W poprzednim przykładzie huśtawki, aby spowodować wyniesienie
dziecka na określoną wysokość wcale nie jest koniecznym nadanie
naraz huśtawce całej wymaganej przez nią energii. Wystarczy bowiem
popychać ją po troszeczku przez dłuższy okres czasu, dodając energii
stopniowo. Następstwem tego atrybutu jest, że komora oscylacyjna
nie będzie wymagała dostarczenia jej całego zasobu energii w jednym
impulsie. Stąd dostawa energii do tego urządzenia może być stopniowa
i rozłożona na dłuższy okres czasu.
Oba omawiane atrybuty razem dostarczają nam
praktycznej drogi dla dostarczania do komory
każdej ilości energii jaka może być wymagana przez produkowane
przez nią pole magnetyczne, bez wprowadzania żadnych wymagań czy
ograniczeń odnośnie źródła lub linii przesyłowej jakie użyte zostają
w celu tego dostarczania.
Aby dopomóc nam w uświadomieniu sobie
przewagi powyższego sposobu dostarczania
energii do komory oscylacyjnej nad sposobem
wymaganym dla elektromagnesów, użyjmy
następującego przykładu. Dziecko na huśtawce i potężny atleta oboje
starają się wydźwignąć spory ciężar na określoną wysokość.
Dziecko czyni to niemalże bez wysiłku poprzez akumulowanie energii
wychyłu podczas kolejnych oscylacji. Natomiast atleta musi użyć
całej swojej mocy i ciągle cel może okazać się dla niego nieosiągalny.
Część #F:
Konfiguracje "komór oscylacyjnych" formowane dla zwiększenia ich sterowalności:
Wydatek z jednej komory oscylacyjnej
byłby bardzo trudny do sterowania. Wszakże taka komora wypełniona
jest po brzegi ogromną ilością energii magnetycznej. Dlatego, w
celu lepszego sterowania tym urządzeniem, dwie unikalne konfiguracje
komór oscylacyjnych będą formowane. Konfiguracje te są nazywane:
(1) "kapsuła dwukomorowa" oraz (2) "konfiguracja krzyżowa".
"Kapsuła dwukomorowa" pokazana została na
"Rys. #F1". Kapsuła taka składa się z większej
zewnętrznej komory oscylacyjnej (O), we wnętrzu której zawieszona
jest bezdotykowo mniejsza komora wewnętrzna (I). Bieguny magnetyczne
N/S komory wewnętrznej (I) zostały odwrócone w stosunku do biegunów
komory zewnetrznej (O), tak że wydatki obu komór nawzajem się odejmują.
W rezultacie część wydatku magnetycznego (C) z komory o większej
wydajności jest zakrzywiana z powrotem i cyrkuluje bezpośrednio do
komory o mniejszej wydajności, formując tzw. "strumień krążący" (C)
jaki nie wydostaje się na zewnątrz kapsuły. Jedynie nadwyżka wydatku
wydajniejszej z komór nie związana strumieniem krążącym odprowadzana
jest do otoczenia, formując tzw. "strumień wynikowy" (R) jaki stanowi
użyteczny wydatek kapsuły. Podział energii magnetycznej zawartej w
kapsule na "strumień wynikowy" (R) i "strumień krążący" (C) umożliwia
niezwykle szybkie i efektywne przesterowywanie wydatku kapsuły, bez
konieczności zmiany ilości energii w niej zawartej. Przesterowywanie
to polega na zwykłej zmianie wzajemnych proporcji pomiędzy wydatkiem
(C) cyrkulowanym wewnątrz kapsuły i wydatkiem (R) wydostającym się
z niej na zewnątrz. Istnieje więc możliwość takiego pokierowania
pracą kapsuły, że na jej zewnątrz nie odprowadzany jest żaden wydatek
(nastąpi to gdy całe pole kapsuły uwięzione zostanie w strumieniu
krążącym "C"), lub też że do otoczenia odprowadzane jest prawie całe
zawarte w kapsule pole magnetyczne. Możliwe jest też płynne
nasterowywanie dowolnego wydatku pomiędzy tymi dwoma skrajnościami.
Z kolei takie efektywne sterowanie kaspułą dwukomorową zapewnia
precyzyjną kontrolę lotu wehikułu napędzanego wynikowym wydatkiem
magnetycznym (R) odprowadzanym do otoczenia przez to urządzenie.
Rys. #F1: Kapsuła dwukomorowa. Pokazano tu
kapsułę formowaną z komór oscylacyjnych pierwszej generacji.
Oryginalnie jest ona pokazana na "rys. C5" oraz "rys. A1(c)" z monografii [1/4].
Kapsuła taka stanowi podstawową konfigurację dwóch komór oscylacyjnych,
formowaną w celu zwiększenia ich sterowalności. Powstaje ona poprzez
osadzenie dwóch przeciwstawnie zorientowanych komór oscylacyjnych
pierwszej generacji, jedna we wnętrzu drugiej. Z uwagi na potrzebę
swobodnego "pływania" komory wewnętrznej (I) zawieszonej w środku
komory zewnętrznej (O), boki "a" obu tych komór muszą wypełniać
równanie (C9) z [1/4]: ao=ai(sqrt(3)). Z powodu przeciwstawnego zorientowania
biegunów magnetycznych obu komór kapsuły, wynikowe pole magnetyczne
(R) odprowadzane z tej konfiguracji do otoczenia, stanowi algebraiczną
różnicę pomiędzy wydatkami jej komór składowych. Zasada formowania
takiego strumienia wynikowego została zilustrowana na "Rys. #E3" ze strony
immortality_pl.htm - o nieśmiertelności i życiu bez końca osiągalnych już dzisiaj.
Kapsuły dwukomorowe umożliwiają łatwe sterowanie wszystkimi atrybutami
wytwarzanego przez nie pola. Przedmiotem tego sterowania są następujące
własności strumienia wynikowego (R): (1) moc pola - regulowana płynnie
od zera do maksimum; (2) okres pulsowań (T) lub częstość pulsowań (f);
(3) stosunek amplitudy pulsowań pola do jego składowej stałej (ΔF/Fo -
patrz "Rys. #E2"); (4) charakter pola, tj. czy jest ono stałe, pulsujące,
czy przemienne; (5) krzywa zmian w czasie
F=f(t), np. czy jest to pole liniowe, sinusoidalne, czy zmieniane
według "krzywej dudnienia"; (6) biegunowość (tj. z której strony
kapsuły panuje biegun N a z której biegun S).
Symbole: O - komora zewnętrzna (outer), I - komora wewnętrzna
("inner"), C - strumień krążący ("circulating flux") uwięziony we
wnętrzu kapsuły, R - strumień wynikowy ("resultant flux") odprowadzany
z kapsuły do otoczenia.
Kapsuły dwukomorowe nie są jedynymi
konfiguracjami w jakie można uformować kilka komór oscylacyjnych w
celu zwiekszenia sterowalności ich strumienia wynikowego "R". Innym
zestawem tych komór, posiadającym nawet jedną więcej możliwość
operacyjną niż kapsuły, jest tzw. "konfiguracja krzyżowa".
Jej budowa i działanie omówione tutaj zostaną na przykładzie
konfiguracji pierwszej generacji pokazanej na "Rys. #F2".
(Zauważ, że "konfiguracją krzyżową pierwszej generacji"
nazywana jest konfiguracja uformowana w całości z
komór oscylacyjnych pierwszej generacji posiadających kwadratowy
przekrój poprzeczny - po szczegóły patrz podrozdział C4.1 w
monografii [1/4].) W konfiguracji krzyżowej poszczególne komory
zestawione zostały w ten sposób, że jedna z nich, zwana "komorą główną"
(M), otoczona jest przez szereg "komór bocznych", jakie z uwagi na
wzajemne przesunięcia fazowe w pulsowaniach swoich pól wynoszące
narastająco co 90 stopni, oznaczone są literami (U), (V), (W) i (X).
Komory boczne przylegają do każdej ze ścianek bocznych komory głównej
w środku długości tych ścianek. Bieguny magnetyczne w komorze głównej
(M) są zorientowane dokładnie przeciwstawnie niż zorientowanie biegunów
w bocznych komorach (U, V, W, X).
Rys. #F2: Standardowa "konfiguracja krzyżowa" pierwszej generacji.
Jej najważniejszym zastosowaniem będzie pędnik magnokraftu czteropędnikowego
(pokazanego w monografii [1/4] na rysunku D1 "b" i "c"). (W początkowym
okresie po zbudowaniu danych komór oscylacyjnych może ona także być
stosowana w pędnikach dyskoidalnego magnokraftu.) Jest ona uformowana
z pięciu komór oscylacyjnych posiadających taki sam przekrój poprzeczny
(konfiguracje wyższych generacji mają po 9 lub po 17 komór - patrz
podrozdział C7.2.1 w monografii [1/4]). Cztery sześcienne komory
boczne (oznaczone jako U, V, W i X ponieważ ich wzajemne przesunięcie
fazowe pulsowań wzrasta narastająco co 90 stopni) otaczają przeciwstawnie
do nich zorientowaną komorę główną (oznaczoną M), jaka jest od nich
cztery razy dłuższa. Całkowita objętość wszystkich komór bocznych
musi być równa objętości komory głównej. Konfiguracja krzyżowa stanowi
uproszczony model układu napędowego magnokraftu. Wynikowy strumień
magnetyczny (R) cyrkulowany z niej do otoczenia, otrzymuje się jako
różnicę pomiędzy wydatkami komory głównej i przeciwstawnie do niej
zorientowanych komór bocznych. Zasada formowania tego strumienia
wynikowego jest podobna do tej zilustrowanej na "Rys. #E3" ze strony
immortality_pl.htm - o nieśmiertelności i życiu bez końca osiągalnych już dzisiaj.
Strumień krążący (C) jest zawsze formowany z wydatku tych komór
które wytwarzają mniejszy strumień magnetyczny (w pokazanym na tym
rysunku przypadku "dominacji strumienia komory głównej" - z wydatku
wszystkich komór bocznych). Linie sił pola w strumieniu krążącym
zawsze zamykają swój obieg poprzez dwie komory. Konfiguracja krzyżowa,
podobnie jak kapsuła dwukomorowa, także umożliwia pełne sterowanie
wszystkich parametrów wytwarzanego przez nią pola.
* * *
Zasada sterowania polem wytwarzanym przez
konfigurację krzyżową jest prawie identyczna
do zasady sterowania tego pola użytej w kapsule
dwukomorowej. W podobny więc sposób
konfiguracja ta wytwarza dwa strumienie:
krążący (C) i wynikowy (R). Tyle tylko iż
oba te strumienie cyrkulowane są poprzez
otoczenie, zaś jedyna różnica pomiędzy
nimi polega na długości drogi jaką ich linie
sił zakreślają w swojej cyrkulacji, oraz na
liczbie komór przez jakie te linie się domykają
(strumień krążący "C" domyka swój obieg
przez dwie komory tej samej konfiguracji
krzyżowej, natomiast strumień wynikowy
"R" tylko przez jedną - patrz "Rys. #F2").
Stąd też pole magnetyczne wytwarzane
przez konfigurację krzyżową może odznaczać się
wszystkimi parametrami jakie opisano już dla kapsuły dwukomorowej.
Jedyną dodatkową możliwością konfiguracji krzyżowej nie występującą w
kapsułe dwukomorowej jest wytwarzanie wirów magnetycznych (tj. pola
magnetycznego jakiego linie sił wirują wokoło osi magnetycznej "m"
tej konfiguracji). Ponieważ wiry takie stanowią niezwykle istotny
atrybut napędu
magnokraftu
i stąd bardziej szczegółowo musiały one być objaśnione w podrozdziale
F7 monografii [1/4], powtórne ich omówienie tutaj zostanie pominięte.
Konfiguracja krzyżowa posiada jednak
jedną poważną wadę jaka będzie decydowala o jej mniejszym upowszechnieniu
od kapsuł dwukomorowych. Wadą tą jest, iż nie daje się w niej całkowicie
"wygasić" pola magnetycznego odprowadzanego do otoczenia (chyba że zamiast
z komór oscylacyjnych, konfiguracja ta zbudowana byłaby z pięciu kapsuł
dwukomorowych - co jednak eliminowałoby uzasadnienie dla podejmowania
jej budowy ponieważ każda kapsuła dwukomorowa zapewnia niemal te same
możliwości sterownicze jak cała konfiguracja krzyżowa). Stąd nawet jeśli
cały wydatek konfiguracji krzyżowej cyrkulowany jest w postaci strumienia
krążącego "C", ciągle ów strumień krążący wydostaje się na zewnątrz
konfiguracji (nie jest więc zamknięty w jej obrębie tak jak to ma miejsce
w kapsułach dwukomorowych). Z tego też względu konfiguracje te nie będą
się nadawały do wielu zastosowań w których obecność pola magnetycznego jest
niewskazana (np. do użytku jako akumulatory energii).
Część #G:
Eksperymentalne prace nad zbudowaniem "komory oscylacyjnej":
#G1.
Dotychczasowy postęp w budowie działającego prototypu:
Od czasu kiedy komora oscylacyjna
została wynaleziona w nocy z 2go na 3ci stycznia 1984 roku, liczne
próby wykonania działającego prototypu tego urządzenia były już
podejmowane. Aczkolwiek owe próby zawsze podejmowane były wyłącznie
przez entuzjastycznych hobbystów, zaś - jak dotychczas żadna naukowa
lub badawcza instytucja na świecie nie chciała włączyć się do rozwoju
tego cudownego urządzenia, ciągle - jak na hobbystów, osiągnięcia
w zbudowaniu tego urządzenia są zaskakujące. Do dzisiaj aż kilka
prototypów tej komory zostało już zbudowanych, zaś liczne kluczowe
punkty jej zasady działania zostały już wytestowane w praktyce.
Poniżej fotografie z tomu 2 monografii [1/4] są zreprodukowane,
jakie dokumentują dotychczasowe osiągnięcia w budowie tego cudownego
urządzenia.
Rys. #G1: Model komory oscylacyjnej sfotografowany
w ciemności. Ukazuje on fascynujący wygląd pęków rotujących
iskier elektrycznych. Fotografia ta wykonana została w maju
1987 roku. Oryginalnie jest ona zaprezentowana w
części (a) z rysunku C13 w [1/4].
Rys. #G2: Pokazuje ona polskiego hobbystę, który
pracował nad rozwojem komory oscylacyjnej, razem
z jego eksperymentalnym stanowiskiem badawczym
składającym się z: badanego prototypu komory,
generatora impulsów jaki dostarcza komorze jej
mocy elektrycznej, elektromagnesu odchylającego,
oraz urządzeń pomiarowych. Sfotografowano
w sierpniu 1989 roku. Oryginalnie jest ona
zaprezentowana w części (b) z rysunku C13 w [1/4].
Jak to uwidocznione zostało na powyższym zdjęciu,
hobbysta ten wykonywał wszystkie swoje eksperymenty w pokoju swojego
miejskiego mieszkania, ku nieposkromionemu oburzeniu swojej żony. Później
zmuszony był przerwać owe eksperymenty, ponieważ żona zagroziła mu rozwodem.
Ja zawsze się zastanawiam: jeśli jeden
hobbysta zdołał osiągnąć aż tak wiele w rozwoju tego urządzenia, podczas
gdy wszystko czym dysponował ograniczało się do kilku noży kuchennych
oraz narożnika swojego pokoju, jak wiele dałoby się osiągnąć gdyby
urządzeniu temu pozwolono rozwijać się oficjalnie w dobrze wyposażonym
laboratorium naukowym (niestety, jak dotychczas owo cudowne urządzenie
nigdy nie otrzymało szansy aby być budowanym i badanym w sposób
oficjalny w jakiejś właściwie wyposażonej i odpowiednio finansowanej
instytucji naukowej).
#G2.
Osiągnięcia włoskiego zespołu rozwojowego:
Intensywne prace badawczo-rozwojowe
nad zbudowaniem komory oscylacyjnej
prowadzi także włoska grupa badaczy.
Ona również zdołała już uzyskać iskrę
elektryczną wirującą po obwodzie komory.
Wyniki swoich prac badawczo rozwojowych
owo włoska grupa badawczy pokazuje na całej
serii wideo. Wideo te można oglądnąć m.in.
w internecie pod następującym adresem
http://video.google.it/videoplay?docid=-6524822319379322289&hl=it.
Część #H:
Źródła technicznych informacji na temat "komór oscylacyjnych":
#H1.
Komory oscylacyjne były w przeszłości, oraz nadal są do dzisiaj, używane na Ziemi:
Rys. #H1: Fotografia ilustrująca
jak badania UFO mogą dopomagać
nam w szybszym zbudowaniu na
Ziemi co bardziej strategicznych
urządzeń technicznych - w tym
przypadku w zbudowaniu
komory oscylacyjnej pierwszej generacji.
Ja wybrałem powyższy przykład do pokazania
tutaj, bowiem NIE wymaga on wielu wyjaśnień
a ciągle ilustruje on swoją wysoką użyteczność oraz
dowodzi bezpośredniego związku pomiędzy UFO
a tematyką zaprezentowaną na niniejszej stronie.
Badania UFO ujawniają nam bowiem liczne dane
i wskazówki techniczne.
(Kliknij na to zdjęcie aby zobaczyć je w powiększeniu, albo aby przemieścić je w inne miejsce ekranu.)
Powyższe zdjęcie pokazuje magnetycznie wypaloną
trawę z "lądowiska UFO" pierwszej generacji, typu
K5, które wylądowało w "zorientowaniu wiszącym"
(tj. obrócone swą kopułą górną w dół ku ziemi).
W środku tego lądowiska widoczny jest kwadratowy
ślad dokładnie ilustrujący parametry wylotu z kapsuły
dwukomorowej centralnego pędnika tego UFO.
Kapsuła ta ma konstrukcję zilustrowaną na "Rys. #F1" i "Rys. #L1a".
Aby lepiej ukazać wymiary tego śladu, w jego
pobliżu położyłem biały okrąg o dokładnie metrowej
średnicy - którego strzałka wskazuje magnetyczną
północ. Ów ślad kwadratowej kapsuły dwukomorowej
pierwszej generacji, magnetycznie wypalony w trawie
przez pole magnetyczne wyrzucane do otoczenia
przez ową kapsułę, dostarcza nam całego szeregu
danych ilościowych zdolnych do zweryfikowania
poprawności moich teorii na temat budowy i działania
komory oscylacyjnej
a także budowy i działania statku kosmicznego zwanego
magnokraftem -
który używa owej komory do swojego napędu. Przykładowo,
ślad ten pozwala na wyznaczenie dokładnych wymiarów
komór oscylacyjnych w owej kapsule centralnej z UFO
typu K5, pozwala na ustalenie że podczas lądowania
owa kapsuła pracowała z tzw. "dominacją strumienia
zewnętrznego", a także pozwala na potwierdzenie
że obie komory z kapsuły dwukomorowej używanej
w owym UFO wypełniają wzór (C9) z "Rys. #L1a",
o zapisie: ao=ai(sqrt(3)).
Odnotuj że powyższe zdjęcie jest także pokazane
i omawiane na stronie
ufo_pl.htm,
na "Fot. #G2" ze strony
immortality_pl.htm,
oraz w rozdziale S z tomu 14 monografii [1/4] i [1/5].
Jak dotychczas nie istnieje żaden
inny wynalazek jaki zmieniłby stan naszego otoczenia technicznego
do tego samego stopnia jak to uczyni skompletowanie komory
oscylacyjnej. Impakt jaki to urządzenie będzie posiadało na aspekt
materialny naszego życia może być jedynie porównany do efektu w
intelektualnej sferze wywołanego wprowadzeniem tam komputerów.
Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż do około 2084 roku (tj.
w sto lat po wynalezieniu komory oscylacyjnej) prawie każde aktywne
urządzenie wykorzystywane przez ludzi będzie zawierało jakąś formę
komory oscylacyjnej. Wiele obiektów które obecnie są pasywne,
takich jak meble, budynki, monumenty, itp., będzie przetransformowane
przez komorę oscylacyjną w struktury aktywne, tj. będą one się
poruszały, zmieniały swoje zorientowanie i dopasowywały swoje
położenie do zmieniających się wymagań ich użytkowników.
Przeglądnijmy więc pokrótce najważniejsze zastosowania komory
oscylacyjnej, starając się przewidzieć jaki wpływ to urządzenie
będzie posiadało na dany obszar ludzkiej działalności.
Najsilniejszy impakt posiadało
będzie wprowadzenie komory oscylacyjnej do energetyki. Praktycznie
przetransformuje ona kompletnie obecne metody wytwarzania,
przesyłania i konsumowania energii. Ogromna różnorodność
odmiennych urządzeń jakie obecnie wykorzystywane są w tym celu,
po pojawieniu się komory zastąpiona zostanie przez jeden rodzaj
uniwersalnej kapsuły dwukomorowej, po odpowiednim przesterowaniu
zdolnej do wypełniania setek funkcji. Aby uzmysłowić jak ogromnemu
przeobrażeniu ulegnie wówczas obraz naszej planety, wystarczy tu
wspomnieć iż przykładowo wszystkie obecne linie przesyłowe (wysokiego
i niskiego napięcia) całkowicie znikną ponieważ energia
rozprzestrzeniana będzie po upakowaniu jej w "konserwy", tj.
niewielkie, lekkie, poręczne, oraz ponownie ładowalne kapsuły
dwukomorowe. Z kolei szerokie użycie komór oscylacyjnych zamiast
obecnych linii przesyłowych ogromnie poprawi stronę zdrowotną pól
otaczających naszą planetę. Wydzielane bowiem przez dzisiejsze
linie przesyłowe pola elektryczne i elektromagnetyczne będą
niemal całkowicie wyeliminowane. Ponadto częstość robocza każdej
kapsuły dwukomorowej tak może zostać dobrana, aby produkowała ona
wyłącznie stymulujące zdrowie i sprowadzające dobre samopoczucie
wibracje telepatyczne - patrz podrozdziały H7.1, NB2, NB3 w
monografii [1/4].
Nowe horyzonty w wytwarzaniu
i dostarczaniu energii otworzy wykorzystanie wielowymiarowej
transformacji energii zachodzącej w komorze oscylacyjnej. W jej
efekcie przewidzieć można zastąpienie układami komór wszelkich
obecnych urządzeń jakie słuzą produkcji lub transformacji energii.
I tak obecne silniki spalinowe, generatory, ogniwa foto- lub
termo-elektryczne, transformatory, itp., wszystkie one przyjmą
formę kapsuł dwukomorowych - patrz tablica C1. Z uwagi na ich
wysoką sprawność (tj. pracę praktycznie bez strat energii),
dostarczą one naszej cywilizacji wymaganej przez nią energii
bardziej efektywnie oraz w sposób mniej szkodliwy dla naturalnego
środowiska.
Komora oscylacyjna umożliwi też
opracowanie i szerokie wprowadzenie nowych, środowiskowo bardziej
"czystych" metod wytwarzania energii. Takie urządzenia jak
telekinetyczne urządzenia do pozyskiwania energii otoczenia
(opisane w rozdziale K monografii [1/4] i w monografii [6])
oraz generatory czystej energii (wykorzystujące promieniowanie
słoneczne, wiatr, fale oceaniczne, przypływy i odpływy morza, itp.),
staną się niezwykle efektywne jeśli oparte zostaną na wykorzystaniu
kapsuł dwukomorowych.
Liczne energetyczne zastosowania
komory oscylacyjnej wynikną w przyszłości z jej zdolności do
akumulowania ogromnych ilości energii. Aby dać nam przedsmak
potencjału jaki to urządzenie kryje w sobie, wystarczy wspomnieć
iż zapotrzebowania energetyczne współczesnej fabryki, miasta,
dużego okrętu czy samolotu, mogą zostać zaspokajane komorą o
wielkości główki od szpilki - jeśli tylko będziemy w stanie
zbudować ją aż w tak małych wymiarach. Wszystkie więc obecne
baterie, akumulatory, oraz generatory awaryjne, zastąpione zostaną
przez efektywne i ponownie ładowalne komory oscylacyjne. Budowane
jako kapsuły dwukomorowe, w przypadku takiego użycia jako
akumulatory energii, nie będą one odprowadzały do otoczenia
żadnego pola magnetycznego.
Prawie wszystkie obecne
urządzenia transformujące energię, przykładowo latarnie, systemy
oświetleniowe ulic i pomieszczeń, grzejniki, klimatyzatory powietrza,
silniki elektryczne, itp., zastąpione zostaną przez odpowiednie
nasterowanie odmiennych funkcji u tych samych kapsuł dwukomorowych.
Dzięki komorze oscylacyjnej
transformacja energii w przyszłości zastąpi również obecną
transformację ruchu. Stąd przyszłe mechanizmy będą znacznie
prostsze i lżejsze, ponieważ zostaną one uwolnione od zawierania
w sobie wszystkich tych dodatkowych urządzeń jakie obecnie
dostarczają i transformują ruch. W przyszłości ruch będzie
wytwarzany w dokładnym miejscu gdzie zachodzi jego spożytkowanie,
a także i w dokładnej formie w jakiej jest on wymagany. Dla przykładu,
jeśli w przyszłości jakiś hobbysta zechce zbudować kopię naszego
dzisiejszego samochodu, wyprodukuje on ruch we wnętrzu kół poprzez
wstawienie tam kilku kapsuł dwukomorowych. Stąd cały dzisiejszy
silnik, skrzynia biegów, oraz transmisja staną się niepotrzebne.
Unikalne zalety komory oscylacyjnej
spowodują, że to urządzenie całkowicie przejmie obecne funkcje
elektromagnesów. Laboratoria badawcze, zdolne do użycia precyzyjnie
sterowalnych pól magnetycznych o obecnie nieosiągalnej mocy (a
także o precyzyjnie sterowalnym przebiegu ich zmian czasowych -
np. pól pulsujących desymetrycznie, czy pól stałych), będą zdolne
do wydarcia naturze wielu sekretów, wprowadzając w ten sposób
ogromny postęp do naszej nauki i techniki. Przemysł, wykorzystując
technologie jakie będą bazowały na wykorzystaniu super-silnych pól
magnetycznych, dostarczy ludziom wielu produktów dotychczas jeszcze
niemożliwych do wytworzenia. Dla przykładu, przemysł ten wyprodukować
może niezniszczalną gumę i odzież, obiekty w całości wykonane z
monokryształów, beton silniejszy od stali, itp. Także nowy rodzaj
mognetorefleksyjnego materiału, zdolnego do wypełnienia wymagań
magnetycznych komory oscylacyjnej, wyprze te znajdujące się w użyciu
obecnie.
Komora oscylacyjna nie tylko
wyeliminuje elektromagnesy stosowane jako oddzielne urządzenia,
ale także te jakie wchodzą w skład innych urządzeń jako ich
podzespoły, np. z silników elektrycznych, generatorów elektryczności,
itp. Zalety komory, takie jak: wysoki stosunek mocy-do-wymiarów,
zdolność do znoszenia długich przerw pomiędzy chwilą dostarczenia
energii i czasem użycia tej energii, sterowalność; wynikną w szerokim
użyciu tego urządzenia do budowy lekkich wehikułów, pomp i generatorów
pracujących daleko od źródeł energii i centrów cywilizacyjnych,
silników okrętowych i lotniczych, itp.
Kapsuły dwukomorowe dostarczające
stałego pola magnetycznego zastapią też dzisiejsze magnesy stałe.
Stąd przyszłe modele naszych głośników, łożysk, sprzęgieł, chwytaków,
szyn, itp., wszystkie one wykorzystywały będą komory oscylacyjne.
W przyszłości komory oscylacyjne
modulowane sygnałami myślowymi będą też stanowić niezwykle efektywne
urządzenia do łączności telepatycznej, umożliwiające swym użytkownikom
natychmiastowe komunikowanie się z najodleglejszymi zakątkami naszego
wszechświata (patrz opisy w rozdziale N monografii [1/4]).
Komora oscylacyjna wprowadzi także
zupełnie nową modę, jaka w dzisiejszych czasach nie posiada
odpowiedniego zabezpieczenia technicznego. Będzie to moda na
zawieszanie obiektów w przestrzeni. Należy więc się spodziewać,
iż przyszłe meble, urządzenia domowe, maszyny wytwórcze, a nawet
całe budynki i elementy architektoniczne, będą wisiały w przestrzeni,
podtrzymywane przez niewidzialne linie sił pola magnetycznego.
Dla przykładu taki mebel jak dzisiejszy fotel, w przyszłości będzie
szybował po przestrzeni mieszkania, zaś wbudowany w niego komputer
będzie analizował ustne lub myślowe polecenia siedzącej na nim
osoby, przenosząc tą osobę we wymagane miejsce, zmieniając jej
orientację, wysokość i nachylenie, a także adaptując swój kształt
do typu postawy wypoczynkowej jaką ta osoba zapragnie w danej
chwili przyjąć. Jedna z konsekwencji tej mody na zawieszanie
obiektów w przestrzeni, będzie niemal całkowite zaniknięcie koła,
jako iż obecne ruchy toczące zostaną zastąpione przez szybowanie.
Oczywiście ogromny potencjał
kryje się w militarnym użyciu komory oscylacyjnej. Może ona
zarówno zwielokrotnić możliwości już istniejących urządzeń i
środków bojowych, jak i uformować dotychczas jeszcze nie znane
rodzaje broni. Aby zilustrować potencjał komory w zwielokratnianiu
możliwości już istniejących rodzajów broni wystarczy wspomnieć iż
ilość energii zakumulowana w kapsule dwukomorowej wielkości kostki
do gry wystarczać będzie aby utrzymywać bombowiec w powietrzu przez
całe lata bez konieczności jego lądowania w celu ponownego
zatankowania, aby przepłynąć łodzią podwodną w stanie zanurzenia
kilkaset razy naokoło naszego globu, czy aby przejechać czołgiem
drogę wiekszą od odległości Ziemi od Słońca. Aby ukazać potencjał
komory oscylacyjnej w formowaniu nowych rodzajów broni, wystarczy
tu wspomnieć iż układ tych urządzeń wytwarząjący wirujące pole
magnetyczne będzie w stanie uformować zapory i pola minowe jakie
w ciągu sekund mogą odparować eksplozyjnie każdy obiekt wykonany
z dobrego przewodnika elektryczności jaki wejdzie w ich obszar
działania. Pociski zawierające układy komór z takim wirującym
polem, mogą spowodować natychmiastowe wyparowanie ogromnych
konstrukcji wykonanych ze stali, takich jak mosty, fabryki, okręty,
samoloty, rakiety, satelity, itp. Z kolei gwałtowne uwolnienie
ogromnej energii zgromadzonej w komorze (np. poprzez jej
zdetonowanie - po szczegóły patrz podrozdział F14 z monografii
[1/4], lub cała monografia [5/4]) spowoduje eksplozję porównywalną
w efektach do użycia bomby termojądrowej. Jedyną różnicą będzie,
iż po eksplozji komory oscylacyjnej otoczenie nie zostanie skażone
radioaktywnością, stąd będzie się nadawało do natychmiastowego
zajęcia i ponownego zasiedlenia. Z uwagi przy tym na niewielkie
rozmiary komór, potencjał do formowania zniszczeń odpowiadających
wybuchowi sporej bomby termojądrowej uzyska maleńka kapsuła
dwukomorowa mieszcząca się w zwykłym pocisku karabinowym.
Oczywiście komory oscylacyjne nie tylko są w stanie niszczyć,
ale umożliwiają też osłanianie się przed zostaniem zniszczonym
przez przeciwnika. Najprostsza taka osłona polegała będzie na
zaopatrzeniu wybranych wehikułów lub obiektów wojskowych w
komory oscylacyjne których pola będą formowały odpychające
lub przyciągające oddziaływania z obiektami ferromagnetycznymi
ze swego otoczenia (patrz pokazany poprzednio "Rys. #E2").
W ten sposób będą one w stanie odepchnąć
(lub - w razie konieczności, także przyciągnąć, obezwładnić i
przechwycić) dowolne wehikuły i pociski strony przeciwnej.
Bardziej niezwykła możliwość komór oscylacyjnych wynika z
możliwości formowania przez nie tzw. "soczewki magnet